Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Kiedy od czasu wprowadzenia zastawki stan pacjenta sie polepsza?
51 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
/ gość
Poradę dotyczącą czego?
2 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Witam może ktoś był w podobnej sytucji do mojej . Chcę zacząć chodzić na treningi boksu ale w celu rekreacyjnym nie pod walki , czy można trenować boks przy założeniu że czasem na treningu będą tzw.zadaniowki i można dostać po głowie ale nie za mocno bo to tylko trening czy każde nawet najmniejsze uderzenie jest problematyczne.mam dobrze kontrolowaną chorobę a napady zdarzają się raz na parę lat .Ciężko znaleźć jakąś odpowiedź w internecie wiadomo każdy odsyła do lekarza , może znajdzie się ktoś kto się zetkną z takim dylematem
3 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Witajcie, chcę się podzielić swoją historią.Mam 41 lat. Przypadkiem w sierpniu dowiedziałam się że mam niepęknięte mnogie tętniaki (2) w podziale prawej tętnicy mózgu (8mm i 4mm) na przeciw siebie. Nie miałam żadnych objawów, prowadziłam bardzo aktywny tryb zycia( snowboard, rower, trekking, jazda motocyklem! Jestem mamą 2 nastolatków, aktyna zawodowo. Wszystko działo się bardzo szybko. 11.09 miałam operację, kraniotomia mini-pterionalna, tętniaki zaklipsowane. Operacja trwała 1h40 min, udała się bez komplikacji. Jestem wdzięczna lekarzowi i całemu personelowi neurochirurgii, wspaniali ludzie. Ja jestem już w domu i dochodzę do siebie. Pozdrawiam. Asia
1 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
/ gość
Moja mama wiek 81 lat chorująca na bóle stawowe i liczne zwyrodnienia kończyn górnych zaczęła od roku leczyć się u lekarza na zawroty głowy szumy w głowie memotropilem.Jakoś we wrześniu zacząłem podejrzewać u mamy dziwne objawy jakby maniakalno depresyjne.Od tego momentu Zacząłem bardzo mamą się opiekować.Wizyta u psychiatry I dostała leki ,później szybko zmiana leków na nowe.Ale cały czas obserwując mamę widziałem,że coraz jej gorzej z funkcjami psychoterapia ruchowymi(nie podnosi szklanki,nie zrobi sama kanapki,a nawet bardzo ciężko zaczyna wstawać z łóżka i iść do toalety i tylko o łasce.Nie podejrzewałem,że tu mogą zachodzić jakieś interakcje z innymi lekami z tym Memotropilem od neurologa jeszcze czy od rodzinnego Vicebrol *** lub Atorvaaterol i ,ze cos powoduje skutki uboczne.Przy trzeciej wizycie u psychiatry na koniec listopada opowiedziałem jak mama się zachowuje więc opisał to silną depresją i już teraz skutecznie pomoże Aurex,Lucetam lub Memotropil i na noc Trittico.Ale widzę ,że mama oprócz wyciszenia jest jakby otępiała i prawie sparaliżowana i bez opieki drugiej osoby prawie nie funkcnonuje.Czy może coś tu trzeba odstawić ?Jest mocno załamany stanem mamy,a i sam od kilku lat leczę depresję.Proszę czy ktoś może pomoc mi i doradzić w tej sprawie?
50 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
Trochę po czasie, ale będę wdzięczna o kontakt w tym temacie?
36 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Drodzy Wszyscy! dzień dobry! Nazywam się Joanna, mój tata rok temy 16.05 miał rozległy zawal, był długo niedotleniony, niestety nie wybudził się ze śpiączki, nie odzyskał świadomości; przebywa w programie NFZ budzikowim w Sawicach; niedługo minie rok, prognozy nie są optymistyczne; na jesieni musimy znaleźć mu inne miejsce. jesteśmy z Poznania, tata jest teraz 500 km od nas na Podlasiu, to nas wykańcza.. chcemy znaleźć ośrodek xblziej, wiemy, ze trzeba liczyć się z kosztami... ale czy ktoś w ogole wie o dobrym miejscu w Wielkopolsce? pielęgniarki mwoiac do ZOLu go, a przecież ws tyscy wiemy, ze to wyrok.. chciałabym zawalczyć jeszcze ... proszę, jeśli macie takie doświadczenia lub wiedzę, gdzie mogłabym spawrdzac? pytać? bo nie wiem od czego zacząć....
1 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
Cześć! Mój tato w tamtą sobotę przeszedł udar (lekki co prawda był świadomy ale miał bełkotliwa mowę). W szpitalu stwierdzono nadciśnienie 300/180! Dostał leki zaczęła się jego stabilizacja. Tato nie leczył nadciśnienia latami siedzący tryb życia nadwaga w dodatku boi się lekarzy. Leży w szpitalu ale chcą go wypisać niedługo bo jedyne co mu zostało to problemy z mową i osłabiona lewą stroną ciała. Niestety tato zrobił się bardzo humorzasty, jest nie miły dla mamy na myśli depresyjne. Z rehabilitacją nie wiemy jak będzie przez to ciśnienie a tato z tego co już wiemy nie chce brać leków. Boję się że jego wypis do domu będzie oznaczał skazanie go na śmierć…. Kocham ojca ale to ciężki człowiek nie wiem już co robić czy taka zmiana nastroju zostanie na zawsze? Jednego dnia był spokojniejszy mówił żebym się nie bał + żebym opiekował się mamą a dwa dni później kiedy przyjechała prosił żeby go nie biła i podchodził do niej z wrogością. Nie wiem co robić ….
675 komentarz
ostatni 10 dni temu  
Reklama:
Reklama: