Reklama:
Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Malformacje zylne w mozgu bardzo ⚠️ ujawnily się w wiekub58 lat u mojego meza.nigdy nie brał żadnych lekarstw i fizycznie był wysportowany.Zakrzepica żył glebokich wytworzyła się przetoka w krytycznym stanie został przewieziony do szpitala w londynie groził udar i przeprowadzono embolizacje mózgu udało się go uratować ale dural fistula narobiła już szkody w mozgu. Obecnie mąż jest rehabilitowany ponieważ jest problem z balansem i ma połowicznie sparaliżowaną lewą stronę ,bóle neuropatyczne.Objawy były takie że mózg się wyłączał jak się do niego coś muwilo ataki padaczek ,ogromne zmęczenie, ból głowy ,utrata pamięci,poirytowanie . Mąż bał się zrobić wcześniej andiogram ponieważ również mogą wystąpić komplikacje w czasie tego badania aż tu wkoncu stało się pewnej niedzieli stracił balans twarz opadła zaczął się bełkot mowy drętwienie lewej strony .Najlepsi neurochirurdzy się nim zajęli przypadek bardzo rzadki udało się .Nie bujcie się zrobić badanie andiogram bo wtedy jest szansa na wyleczenie .Zycze wszystkim zdrowia ❤️
13 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
[CYTAT] gość 21-03-2009, 22:01:00 Czy ktoś z Was miał operację udrożnienia tętnicy szyjnej wewnętrznej ? Bardzo proszę o informację jak jest robiona taka operacja, jakie daje rezultaty, możliwe powikłania itp. Wykonane ostatnio USG Dopplera wykazało u mnie krytyczne zwęzenie około 85%. Operacja jest chyba nieunikniona, chociaż niektórzy uważają, że można też pomóc leczeniem. Będę wdzięczny za informacje od osób, które miały podobny problem. [addsig][/CYTAT]
45 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
[CYTAT] gość 17-09-2021, 15:16:42 Od wielu lat co jakiś czas miałam wykonywany MR różnych części ciała. Zawsze podczas takiego badania odczuwam w głowie jakby rozpaloną pochodnię. Czuję jakby mózg mi się gotował. Zaczynam się wtedy stresować, bo nie wiem co dalej może się stać. Nie mogę doczekać końca badania, a guzika nie chciałam naciskać, żebym nie usłyszała, że niepotrzebnie panikuję. Wiele lat nikomu o tym nie wspominałam, bo byłam przekonana, że jest to bezpieczne badanie i wszyscy odczuwają je podobnie. Gdy spytałam przed badaniem lub lekarza wystawiającego skierowanie, usłyszałam, że to niemożliwe. Kilka dni temu będąc u nowego neurologa ponowiłam dręczący mnie temat, bo wypisał mi skierowanie na rezonans głowy. Mówił coś o polu magnetycznym, że to bezpieczne itd. Wówczas skojarzyłam sobie, że podczas rehabilitacji nie mogę korzystać, bo źle się czuję po różnych prądowych zabiegach oraz po kole magnetycznym. Mam objawy sercowo-krążeniowe, arytmia i robi mi się słabo. Trzyma mnie kilka dni. Nawet, gdy przez ubiegły rok miałam rozłożone badania kardiologiczne pod każdym kątem i na spotkaniu podsumowującym z kardiologiem wspomniałam o takiej sytuacji, to pani kardiolog zaprzeczyła i powiedziała, że to niemożliwe. W takim razie z czego biorą się te objawy? Przecież sobie tego nie wymyślam. Tak to właśnie odczuwam. Podobnie jest ze środkami znieczulającymi w stomatologii oraz po użądleniu przez osę i pszczołę (robiłam test i nie jest to alergia). Również mam objawy sercowo-krążeniowe, poty, duszność, gorączka, które trzymają z tydzień. Czy ktoś odczuwa podobnie i ma na to wytłumaczenie albo sposób na pozbycie się tych objawów?[/CYTAT] Mam tak samo. Po rezonansie jestem pół przytomny. Również po znieczuleniu u dentysty, dlatego zawsze wybieram to lżejsze znieczulenie, dla kobiet w ciąży. Leczę się kardiologicznie i neurologiczie.
66 komentarz
ostatni 4 dni temu  
/ gość
Reklama:
Reklama: