Reklama:
Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Mam męża chorego na PSP. Diagnoza postawiona 12 m-cy temu. Jest prowadzona rehabilitacha domowa, ambulatoryjna i stacjonarna w szpitalu co jakiś czas. Czy można zrobić coś jeszcze?
48 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
Witam. Przypadkowo natknąłem się na jeden z tematów i zacząłem czytać o chorobach kręgosłupa. Jakiś czas temu moja znajoma wyleczyła się poprzez hipnozę. A mianowicie poddała się hipnozie głębokiej gdzie jej mózg czy organizm dotarł do uszkodzonych części kręgosłupa i zaczął go powoli naprawiać. Trwało to z pół roku i tomograf nie wykazał jakiegokolwiek zwyrodnienia. Piszę to dla osób które straciły już nadzieję i może warto spróbować takiego sposoby jak inne zawiodły.
555 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
[CYTAT] gość 19-06-2026, 17:48:21 Witam, dodam od siebie że walczę z tym tematem już z 10 lat.mam 49 lat.Prawie nauczyłem się z tym żyć.Jestem człowiekiem bólem.Czasami chodzę normalnie, czasami jak pokrak, bywa że nie chodzę.Od około roku stan przewlekły, na ten moment nie biorę żadnych leków, choć zdarzało mi sie zjadać przeciwbólaki aż to sraki z krwią( moment w którym orientujesz sie że farmacja to ćpanie dla biedoty i nic to nie daje tylko niszczy organizm) Ale do rzeczy.Ostatni rok to były też sukcesy po wdrożeniu diety oraz postów.Zainteresujcie się tematem autofagii wspieranej suplami, ruchem intensywnym no pływanie, a przy tym zero leków przeciwzapalnych![/CYTA całkowicie popieram, przeciwbólowe rozwalają tylko wątrobę z rwą i lędźwiowym walczę postem i jogą (codziennie 10 minut to naprawdę niewiele) i co najważniejsze - w miejsca bólu wcieram moje tegoroczne odkrycie - capinerv świetny skład i naprawdę działa!
67 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
Reklama:
Reklama: