Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Witam może ktoś był w podobnej sytucji do mojej . Chcę zacząć chodzić na treningi boksu ale w celu rekreacyjnym nie pod walki , czy można trenować boks przy założeniu że czasem na treningu będą tzw.zadaniowki i można dostać po głowie ale nie za mocno bo to tylko trening czy każde nawet najmniejsze uderzenie jest problematyczne.mam dobrze kontrolowaną chorobę a napady zdarzają się raz na parę lat .Ciężko znaleźć jakąś odpowiedź w internecie wiadomo każdy odsyła do lekarza , może znajdzie się ktoś kto się zetkną z takim dylematem
3 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
/ gość
Cześć Wszystkim! Mamy przyjemność ogłosić, że właśnie ruszył nasz nowy serwis: Medforum.pl! 🚀 Na tej platformie znajdziesz najbardziej aktualne informacje, artykuły i porady z zakresu farmacji, medycyny i zdrowego stylu życia. To miejsce, gdzie eksperci i pasjonaci branży dzielą się wiedzą i doświadczeniem. 🏥💊 Aby uczcić tę okazję, organizujemy konkurs o jesiennej chandrze! 🍂😔 Jak wziąć udział? To proste: 👉 Polub stronę Medforum.pl! na Facebooku 👉 Dodaj pod postem konkursowym w formie komentarza przepis na to, jak skutecznie radzić sobie z jesiennym przybiciem. 👉 Polub post konkursowy Nagrody? Oczywiście! 🎁 Uczestnicy, którzy spełnią powyższe warunki i udzielą najciekawszych odpowiedzi, otrzymają zestaw kosmetyków Tołpa Dermo Face. Konkurs trwa do 14.12.2023 r. Jesień może być magiczną porą roku, a my chcemy razem z Wami odkrywać jej uroki. Dołącz do nas i podziel się swoimi sposobami na walkę z chandrą! Dowiedz się więcej na stronie FB Medforum.pl!, a także w regulaminie i weź udział w konkursie! 💪🍂 Więcej informacji znajdziesz na: https://medforum.pl/wiadomosc/konkurs-odpowiedz-na-pytanie-jak-walczysz-z-jesienna-chandra-i-zgarnij-nagrody/30950
2 komentarz
ostatni miesiąc temu  
proszę o pomoc co dalej
1 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
[CYTAT] gość 27-04-2025, 18:02:50 Witam wszystkich z DS. Jestem już wiekowy 62 lata. Odkąd pamiętam drżenie o większym lub mniejszym nasileniu występowało u mnie od zawsze, nie muszę tłumaczyć że powodowało to różne przykre sytuacje. Jak większość wie alkohol oraz propanol łagodzą dolegliwości lecz moim zdaniem jest to chwilowe i nie uzdrowi nas, wręcz przeciwnie trzeba będzie kiedyś za to zapłacić. Zaczynam się zastanawiać czy problem nie leży w naszej przeszłości lub przeszłości naszych rodziców. W moim przypadku rodzice byli po traumatycznych przejściach z okresu II wojny światowej, ojciec po wojnie natomiast dużo spożywał alkoholu. Od jakiegoś czasu staram się podchodzić holistycznie do życia i szukać rozwiązań we własnym umyśle. Może mój przykład komuś pomoże lub ktoś może ma podobne podejście i tak jak ja i poszukuje rozwiązania w sobie, bardzo chętnie bym poznał inne historie żeby znaleźć wspólny mianownik . Życzę wszystkim dotkniętych DS wyzbycia się tych przykrych dolegliwości i zaznania wewnętrznego spokoju. Tylko my wiemy jak się czuje człowiek dotknięty tą przypadłością, od wstydu, bezsilności braku skupienia po skrajne myśli samobójcze.[/CYTAT]
256 komentarz
ostatni 6 dni temu  
/ gość
Witam, Od małego mam napady nocne w postaci lunatykowania, krzyków, zrywania się z łóżka - neurolog kazał obserwować, że wyrosnę, że minie. Czas leciał, wszedłem w wiek młodzieńczy i ustało. Później liceum też spokój, ale zdarzały się zrywy raz na 2-4 tygodnie. Później też spokój 21-24 lata. Ogólnie sen był słaby, zawsze rozbity chodziłem i czułem, że lunatykuję. Od 25 roku znacznie się pogorszyło z kryzysowym momentem w wieku 30 lat (teraz). Nagrywam się regularnie i to są zrywy - leżę i nagle jakby prąd mnie raził, otwieram oczy i krzyczę, wyskakuję z łóżka.Czasami otwieram okno, siadam na łóżku zdezorientowany, patrzę w ścianę albo wydaję dźwięki jakbym próbował coś odkrztusić (wygląda to na nagraniu drastycznie, jak jakieś opętanie). W czasie drzemki w ciągu dnia też zrywy się trafiają ale słabsze, staram się drzemek nie robić. Niczego nie pamiętam. Głównie te zrywy występują w pierwszej połowie nocy Kamera rejestruje mi około od 2 do 5 ciężkich zrywów co noc, w tym około 40-50 mikroprzebudzeń gdzie otwieram oczy. Neurolog postawił diagnozę G40 i zadeklarował, że to na 90% padaczka nocna. Dostałem Levatyracetam na próbę zaczynając od 250mg x 2 aż do 1250 x 2 na dobę. Poprawy nie widzę żadnej. W szpitalu terminy na rok do przodu, nie wiem nawet od czego zacząć. Lek praktycznie nie działa a żyć jakoś trzeba.W ciągu dnia totalna padaka i zmęczenie. Wszystko się uaktywniło gdy zacząłem mocno redukować wagę w styczniu, odstawiłem cukier, zacząłem się ruszać, wpadłem w lekki stres metaboliczny. Może ktoś ma podobny problem?
1 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Jest tu może ktoś kto może ma takie same objawy aury bo ja mam coś takiego: Mam wrażenie że to znowu się dzieje, że nikt inny na świecie tak nie ma, że jestem w tym sam, życie jest bez sensu bo zaczynam żyć "na prawde" tylko gdy mam atak bo tylko wtedy czuje ze rozumiem życie, coś jakbym przypomnial sobie że śnie że to jest nierealne i że nie mogę zrobić nic żeby to zmienić
324 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
/ gość
Ma ktoś z was może takie objawy aury bo ja mam wrażenie że to znowu się dzieje, że nikt inny na świecie tak nie ma, że jestem w tym sam, życie jest bez sensu bo zaczynam żyć "na prawde" tylko gdy mam atak bo tylko wtedy czuje ze rozumiem życie, coś jakbym przypomnial sobie że śnie że to jest nierealne i że nie mogę zrobić nic żeby to zmienić
6543 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
/ gość
Czy jest może ktoś kto brał lek ontozry w czasie ciąży?
1 komentarz
ostatni 9 miesięcy temu  
/ gość
Reklama:
Reklama: