Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Szkoda, że ludzie którzy sobie z tym poradzili nie piszą tutaj dalej postów co i jak, może komuś by to potem pomogło. Mam to uczucie od prawie 3 miesięcy, tak jak inni badania porobione i zostaje tylko nerwica. Brałem miesiąc pregabaline, ale nic nie dała i teraz biorę pramolan 2 x dziennie od miesiaca. Dramat to uczucie ale wszyscy mówią, że trzeba to olewac i żyć normalnie mimo, że bardzo trudno
66 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Czy mając objawy neurologiczne oraz przeciwciała anty-CASPR2 w surowicy można mówić o przypadkowym znalezisku ?
1 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
/ gość
Hi cierpię na ból neuropatyczny od 2000 roku mam uszkodzone i po przerywane nerwy w żuchwie cierpię bardzo żaden zabieg nie wchodzi w grę już byłam wszędzie może ktoś też tak cierpi daj znać na na messenger Grażyna Wojtczak
7 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Dzień dobry, bardzo proszę o poradę bo nie wiem gdzie tkwi przyczyna złego stanu zdrowotnego babci. Babcia ma prawie 90 lat, jest sprawna na umyśle, kontaktowa i logicznie myśląca. Od 5 lat babcia przyjmowała lek Zomiren 0,25mg ze względu na lekkie stany stresowe. Od trzech tygodni lekarz rodzinny zmienił jej ten lek że względu na szybkie uzależnienie, przepisał w zamian Hydroxyzinum 25 mg (1-0-1) oraz Pramolan 50 mg (0-1-0). Już po paru dniach od ich zmiany babcia zaczęła mieć omamy. Słyszy dziwne dźwięki, twierdzi że to nie są szumy uszne bo jak zatka uszy to tego nie slyszy. Mówi że łóżko się jej trzęsie, jest lękliwa i boi się być sama. Trochę niepokoi mnie taka reakcja. Mogłabym przypuszczać że może są to już zmiany starcze ale dziwi mnie fakt zbieżności z zmiana leków. Czy jest możliwość że to skutek uboczny właśnie stosowanych leków ? Udać się do neurologa, psychiatry ? Jak jej pomóc? Dziękuję za poradę.
1 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Mam 38 lat i niecały miesiąc temu na przestrzeni kilku dni pojawiły się u mnie objawy takie jak mrowienie w stopach, pieczenie na powierzchni ud, zaburzenia pamięci i koncentracji. Udałem się do neurologa - w badaniach fizykalnych wszystko wyszło dobrze, ale lekarz zlecił rezonans magnetyczny głowy. Wykonałem rezonans a w międzyczasie jak czekałem na opis, doszedł kolejny objaw jak nieustanne parcie na pęcherz moczowy. Po paru dniach pojawił się opis MRI - wszystko w mózgowiu wyszło dobrze. Z wynikami udałem się do pani neurolog. Pani przebadała mnie oraz zapoznała się z wynikiem i opisem MRI i powiedziała, że na pewno nie mam stwardnienia rozsianego oraz wysłała mnie do psychiatry. Dodam, że rzeczywiście byłem w przeszłości leczony psychiatrycznie (psychoza) i mam często lęki jeśli chodzi o zdrowie, zdarzają się też objawy psychosomatyczne. Ale czy poprawne było ze strony pani doktor zaniechanie dalszej diagnozy neurologicznej? Moje objawy nie ustały. Czy można wykluczyć pierwotnie postępującą postać SM bez rezonansu kręgosłupa? Przecież zmiany mogą być w rdzeniu kręgowym, a mózgowie może być czyste. Czy pownienem zaufać pani doktor, że neurologicznie na pewno wszystko jest OK i zająć się wyłącznie leczeniem psychoatrycznym? Z góry dziękuję za odpowiedzi
1 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Moj problem zaczął się chyba od żołądka. Trzy miesiące mija od zakończenia eradykacji helicobacter pylori lekiem Pylera. Bardzo silny antybiotyk, a za nim dwa kolejne miesiące ipp ( controloc ) Dodatkowo, może warto wspomnieć, około 4 tygodnie tamu wbił mi się w skórę kostki u nogi malutki kleszcz ( nimfa). Ma związek z czymkolwiek lub nie, nie wiem. Słuchajcie, ostatni tydzień brania ipp już takie odczuwałam drętwienia, mrowienia nóg. Nasilalo się to głównie w spoczynku podczas leżenia wieczorem. zaczęłam brać b12 i trochę ustąpiło ale pojawiły się szczypania skóry, dosłownie igły wbijanie tu czy tam, nawet na głowie, ramionach, sromie. do tego wybudzają mnie w nocy drżenia wewnętrzne ( jakby łóżko wibrowało) dzisiaj akurat mam o wiele więcej pieczenia skóry. Suplementuje magnez, b complex, wapno, b12 od kilku dni. Nie czuje wielkiej poprawy ( chociaż minęło dopiero może z 5 dni ). Czekam na wyniki krwi, żeby sprawdzić poziomy mg, b12, d3 między innymi. Strasznie mnie to dołuje, czuję, że rozwija mi się nerwica lękowa. Jestem przerażona, nie wiem, co się ze mną dzieje i przede wszystkim jak sobie pomóc. Lekarz mnie postukal mloteczkiem i dał skierowanie na badanie krwi. Boję się i jeszcze dokładam do tej nerwicy, tworząc błędne koło. Czy mieliście coś podobnego? Co tu robić w ogóle? Dzięki i zdrówka nam życzę ❤️ Iwona
1 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Tak miałem. Przyjmuję już prawie 2 lata z powodu guza olbrzymiokomórkowego kości. Z tego co pamiętam to np. - Po około miesiącu zaczął mnie boleć kręgosłup ( nic nadwyrężającego nie robiłem) Ból pojawiał sie w nocy po kilku godzinach spania, dosyć silny i promieniował aż do mostka. Po czym po około 3 tygodniach przeszedł :-P - Miałem dosyć ciężkie przeziębienia z katarem z krwią. Wcześniej takich nie przechodziłem, ale ostatnio już rzadko. -Gdy np. myję samochód szczotką to dłonie w palcach tak jakby szybko się męczą i dotyczy to też innych rzeczy jeżeli muszę je długo ściskać, ale nie mam problemu żeby coś ciężkiego dźwignąć. - Przez pierwszy rok robiły mi się jakieś plamy na nogach, które po kilku tygodniach znikały - Czasami mam jakiś dyskomfort w żołądku Po dwóch latach przyjmowania myślę że mimo skutków ubocznych wolę przyjmować ten lek niż wycięcie guza kości ogonowej wielkości 8cm.
38 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość
Mam 23 lata.Badanie zostało wykonane ze względu na bóle w odcinku lędźwiowym, uczucie sztywności w tym odcinku jak i sztywności w odcinku szyjnym. Ulgę daje wyginanie się na wszystkie strony, któremu towarzyszy "strzelanie" zarówno w odcinku szyjnym jak i lędźwiowym.
1 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Reklama:
Reklama: