Reklama:

WIELOOGNISKOWA NEUROPATIA RUCHOWA Z BLOKIEM PRZEWODZENIA (317)

Forum: Neurologia - forum dla rodziny i pacjenta

gość
10-06-2014, 17:00:29

Witaj Gość z 09.06.2014 19:49
Dziękuję za informacje. Czy podali jakiś powód wstrzymania podawania immunoglobulin?. Jeżeli w połowie roku nie mają kasy to nieciekawe perspektywy. Od kiedy chorujesz?. Od kiedy dostajesz immunoglobuliny?. Ile frakcji dostałeś?. Przepraszam za tyle pytań ale ja dopiero zaczynam "przygodę" z leczeniem MMN-CB.
Powodzenia i siły w walce z chorobą i nie tylko.
gość
19-06-2014, 20:50:10

Gość 2014-06-09 19:49:29
... z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej i na dodatek dzisiaj wstrzymali mi podawanie immunoglobulin ( pewnie z braku pieniędzy )...
Po konsultacji w ubiegłym tygodniu, w szpitalu, kolejne kroplówki Kiovig mam mieć podane z początkiem lipca.
Ale również mówili o braku pieniędzy. Masz rację. Nie ciekawie to wygląda. To sprawka NFZ czy szpitala.
zdrowy już byłem..., i co dalej?. :-)
gość
31-07-2014, 08:37:55

W połowie lipca dostałem drugą serię kroplówek KIOVIG. Sprawność rąk wróciła. Nawet do wyższego poziomu niż poprzednio. Nogi niestety tak jak były, ale chodzę. Najważniejsze że mogę prawie samodzielnie funkcjonować. Jedyny mankament to skóra schodząca z dłoni.
Mogę jeść nożem i widelcem. Chyba przytyję.
zdrowy już byłem..., i co dalej?. :-)
gość
22-08-2014, 22:39:32

Halli hallo witam wszystkich na tym forum!!! Mam na imie Iwona, mieszkam od 25 lat w Niemczech, na koncu 2011 krotko wspomnialam o lekach na ta dziwna nie za przyjemna chorobe MMN. Od 3 lat cierpie na ta neuropatie i chchialabym podzielic sie aktualnym stanem mojego zdrowia. Od 3 lat systematycznie co miesiac biore rowniez ludzkie immunglobuliny, co tylko na poczatku sprawialo troszke problemow z kasa chorych, ale na szczesie kiedy koncem 2011 roku na rynek niemiecki wszedl KIOVIG i zostal uznany (to wlasnie ten lek co ja raz w miesiacu dostaje), nie bylo juz problemow i do dzisiaj jest ok. KIOVIG to bardzo drogi lek ale kasa chorych w Niemcach to pokrywa, do dzisiaj nie bylo zadnych problemow.
Ale coz musze powiedziec: Co miesiac dostaje od poczatku terapii ok. 35g tzn. 200ml i 3x po 50ml =350 ml. Przezylam w ciagu tych trzech lat rozwoju tej neuropatii roniez i pare dni w miesiacu co wogole choroba nie dawala sie we znaki. Moje lapki "fruwaly" mi jak prawie przez cale zycie, nie czulam zadnych skurczy, dziwnych i nieprzyjemnych ciagniec miesni itp. bylam najszczesliwsza na swiecie. Jestem tak czy tak bardza wesola, towarzyska osoba, ale w tych momentach umieralam ze szczescia. Ale musze podkreslic ze to tylko pare dni w miesiacu, reszte to naprawde walka. Co do tych lekow immunoglobuliny sa uznawane za zlote medikamenty
przy tej chorobie, ale moj stan po trzech latach duzo sie nie zmienil!!!!!!! Paraliz lewej dloni jest prawie bez zmian, paraliz
po prawej stronie zarowno. Mojej reki po prawej stronie do dzisiaj nie moge pdniesc skrecic itp. jedynie dlon jest o wiele silniejsza niz lewa no i ok nieraz moge ja zgiac w lokciu co kiedys bylo wcale nie do pomyslenia!!!!!!!! Te leki pomogly mi moze przez caly czas do mojego lepszego samopoczucia, musze podkreslic ze jestem niesamowicie psychicznie silna osoba kochalam moja prace, mam super rodzine, przyjaciol, ale OBECNIE i to juz od paru miesiecy trace WSZYSTKIE MOZLIWE SILY!!!!!!!!! Zwolinlam sie z pracy chodze doslownie tylko na pare godzinek w tygodniu do biura, odczuwam dziwne oslabienie dolnych konczyn, kiedys umialam godzinami zabawiac pare dzieci naraz z roznymi grami, zabawami itp.dzisiaj doslownie po godzinie z jedna malutka od mojej siostry jestem tak wykonczona, czuje oby ogromne walce czy tez 10 sloni naraz zgniatalo mnie kompletnie.
Nie wiem czy nie przesadzilam na poczatku wogole tej choroby, rzucilam sie w prace robilam nadgodziny, nie chcialam wierzyc w ortrzymana diagnoze i wogole myslec o tym, skakalam po swiecie, chodzilam na fitnes, cwiczenia, terapie, plywanie, uzywalam zycia, dzisiaj nawet nie mam ochoty na odpisanie jakiegokolwiek smsa, rozmowy, spotkania itp. Wierze ze moze troche ciszy i spokoj teraz zrobi mi dobrze, co nie jest to wcale w moim zywiole, mysle ze podawanie immunoglobulin to przede wszystkim lekarstwa na zachamowanie rozwoju MMN, ale lepiej sie okreslac nie dokladne zachamowanie co zwolnienie rozwoju tej choroby. No nic ale zyjmy dalej, dla wszystkich uderzonych tym dziwnym "zjawiskiem"gorace pozdrowienia dobrych mysli i naprawde wszystkiego wszystkiego co najlepsze. Iwona
gość
31-08-2014, 13:47:01

Hej Iwona.
Zaglądam na te forum czasami ponieważ mam te ,,szczęście,, chorować na MMN. U mnie zaatakowana jest prawa ręka, nerwy ruchowe są wyniszczone w 90%. Z tego co zrozumiałem to główny problem masz z kończynami górnymi. Zastanawia mnie czy choroba jednocześnie zaatakowała Twoje dwie ręce, czy nastąpiło to w odstępach, jak tak to jakich ? Dzięki za odpowiedz, życzę powrotu do zdrowia. Może ktoś z czytających te forum wie coś na temat prowadzonych badań o MMN, chętnie oddałbym się w ręce fachowców jako królik doświadczalny.
Pozdrawiam, Jery !
gość
31-08-2014, 18:51:26

Gość 2014-08-23 00:39:32
Halli hallo witam wszystkich na tym forum!!! Mam na imie Iwona, mieszkam od 25 lat ...
Witaj na Forum. Okazuje się że mnie MMN-CB dopadło około 4 lata temu. Ale zdiagnozowano dopiero w grudniu 2013r. W kwietniu i lipcu 2014 dostałem KIOVIG, każdorazowo po 1200 ml (4x30g). Przez ok. 2 tygodnie sprawność ulega dużej poprawie. Ale po tym czasie wszystko stopniowo wraca do "normy". No, może po pierwszej serii a przed drugą było lepiej niż przed pierwszą serią. W drugiej połowie września mam dostać trzecią serię. Zobaczę co się będzie dalej działało.
Jeżeli możesz i chcesz napisać, to jaki był Twój stan przed pierwszą dawką immunoglobuliny?. Czy po trzech latach uległ zmianie?. Czy dostajesz również jakieś inne lekarstwa i czy masz zleconą rehabilitację?.
Pozdrawiam.
zdrowy już byłem..., i co dalej?. :-)
gość
17-09-2014, 08:07:44

Hello Jery!!!!
A wiec u mnie wyglada to wszystko tak: 3 lata temu trafilam do szpitala z tymi problemami:
po prawej stronie: paraliz w gornej czesci ramiona, cala reke moglam najwyzej moze do 30 stopni podniesc, nie moglam wogole zginac reki w lokciu, ten miesien m deltoideus stracil funkcje, jest jego zanik- doslownie reka prawie bez funkcji wisiala, jedyne co to sama dlon byla mocna moglam zgniac palce, robic piastke itp. to musialo sie juz dawno rozwijac, ja bylam juz wczesniej chyba u 5 neurologow ale kazdy wytrzeszczal oczy i nie umial jakos pomoc......do tego czasu az paraliz pojawil sie rowniez po lewej stronie (co jest bardzo charakterystyczne przy mmn dochodzi mianowicie do nieproporcjonalnych paralizow), udalam sie do kilniki. Po lewej stronie u mnie jest ten blok przewodzenia, przy tam zniszczony nerv radialis, dlatego ten paraliz lewej dloni!!!! Krotko mowiac: prawa strona ramie do niczego wogole cala reka oprocz dloni po lewej stronie odwrotnie dlon katastrofa inne funkcje super!!!!!!
Po bardzo obszernych badaniach EMG i inne neurografie, krew, szpik, cuda cuda doslownie wszystko - poniewaz te autoimmunologiczne choroby wymagaja bardzo dokladnych obszernych, scislych badan, jest ich o wiele wiecej i niektore roznia sie tylko czyms "malym" - szef calego oddzialu neurologicznego ze swoja ekipa postawili te diagnoze MMN.
Natychmiast podjeli wszczykiwanie dozylne wlasnie Immunglobulin, wtedy PRIVIGEN ale zapomnij nie jest dozwolony nigdzie chyba w Holandii bo tam ta chorobe tez wykryli. Seria przez 5 dni codziennie 30g. JERY do dwoch dni obym wcale nie byla chora wszystko mi funkcjonowalo perfekt, nawet prawa strona ktora jest tak wyyniszczona i lekarze wogole nie dawali nadzieji, wszystko jak przez 35 lat swietnie sie sprawialo!!!! Zdaniem ich za miesiac po tej serii i co miesiac musialam dostawac te immunglobuliny zeby ten stan utrzymac. Ale ze lek nie byl dozwolony na rynku niemieckim, oni mi go dali bo w Niemcach jest tak ze jak trafisz do szpitala w ciezkim stanie to musza cie ratowac, dlatego uzywaja tez leki co sa nie dozwolone ale je maja, znowu przerwa, trzymalo to moze 3 miesiace i powrot wszystkiego jak bylo!!!!! Wtedy wyszedl KIOVIG ja znowu do szpitala znowu cala pieciodniowa serie dostalam i od tego momentu co miesiac dostawalam juz Kiovig, co miesiac ale tylko 30g teraz podwyzszyli na 35.
Tak dlugo juz dostaje te infuzje, ale musze powiedziec ok strasznego pogorszenia nie ma, chociaz po lewej stronie paraliz dloni jest nie zmienny, po prawej stronie moge zgniac reke w lokciu ale poza tym nic, co zauwazylam trace potwornie sily, umiesnienie kregoslupa jakos mi siada, mam slabe nogi!!!!!! Chociaz ostatnio nogi mi badali nie ma tam duzo sygnalow ale nervy jeszcze w miare dobrze pracuja!!
Czasami naprawde mam dosc, tak sie mowi nie poddawac sie, ale ta choroba to przeklete zjawisko, najgorsze sa te ciagniecia i skurcze miesni, to jest straszne!!!!! I odbiera wszystkie checi i sily do zycia. Sa dni co naprawde nic nie mozesz zrobic, ja przestalam np. na razie pracowac, chodze na fitness i tak dalej, ale widzisz nie wiadomo i lekarze tez nie wiedza czy mozna fitness, sport itd. Ja n.p po fitness jedyne co moge walnac sie w lozko jestem wyczerpana chociaz tak az duzo nie robie. Jak chodzilam na terapie neurologiczna cwiczenia robili ze mna w taaaakkk wolnym tepie bo to miesnie nerwy itp. ze szok, a tutaj fitnes calkiem przeciwienstwo. Sam juz czlowiek nieraz nie wie co dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Na terapii cwiczeniowej, ktora tez przerwalam, klocili sie ze mna terapeuci, bo tlumaczyli mi ze musze przez te cwiczenia uczyc znowu moj mozg tych sygnalow itd.ktore stacil i dlatego te paralize itp. Tylko ja Polka a oni sami Niemcy i nie umia nawet przeczytac, ze to z ukladem centralnym nerwowym w glowie tak jak przy wylewach, SLA, stwardnieniu rozsiannym itp. nie ma nic do czynienia!!!! Przynajmniej u mnie, wogole czesto przy MMN nie dotyczy to centralnego ukladu nerwowego w mozgu, tylko peripher tz. poza nim w innych obszarach nerwy sie psuja, tzn. te wlokna nerwowe!!!!!!!!!
gość
17-09-2014, 08:15:40

Mysle ze wszystko zrozumiales Jery, sorki za bledy, zganiam wszystko na ten wieloletni pobyt w Niemcach, moja niedowladna lapke itp. hehe jak bedziesz jeszcze chcial cos zapytac albo inni, albo cokolwiek, smialo prosze pisac!!!!!!!!
Pozdrowienia rowniez i dla Wszystkich, Iwona!!!!!!!!
gość
17-09-2014, 08:20:27

gość
17-09-2014, 08:25:31

To powyzej ja Iwona, zawsze usmiechnieta, wesola, no akurat nie na tym zdjeciu bo bylo bardzo goracooo hihi, ale niestety choroba nie wiadomo jak sie walczy, jednak zmienia!!!!!!! Nic trzymajmy sie dalej!!!!!!!!! Iwi

gość

Dopuszczalne formaty pliku graficznego: jpg, jpeg , png.

Rozmiar zdjęcia nie powinien przekraczać 0.6MB.

Reklama:
Reklama:
Reklama: