Reklama:

epilepsja (6541)

Forum: Padaczka

Komentatorka
23-11-2012, 16:27:35

Gdzieś tu ostatnio na wątku którymś czytałam, że czasami żeby było lepiej, trzeba się zacząć śmiać nawet z własnych błędów....
Może coś w tym jest.... nie wiem.... zawsze trzeba próbować...
A zamiast wspominać co było, trzeba się cieszyć dzisiejszym dniem, śmiać się z życia... nawet jeśli trochę nam dopiekło...
Chcesz pisać to pisz o chorobie, otwórz się przed wszystkimi a nie ciągle tylko wracasz do tematu wykształcenia, po co....
Jest wiele osób tutaj co ma podobne wykształcenie do ciebie, niektórzy gorsze, ale my piszemy o chorobie, co nas dręczy w niej, czasami temat schodzi na co innego, bo jak nie ma ataków, to po prostu rozmawiamy....
Widzisz, ja ostatnio nie mam ataków, jedynie badania, więc piszę o nich no i o ciąży...
Jeśli zmienisz nastawienie, otworzysz się jak my wszyscy to na pewno będzie lepiej, bo z tego co widzę, ty stale wracasz do momentów wcześniejszych... nie wiadomo po co...
Ale mi nic do tego, piszę co myślę.....
Pozdrawiam.
Marlena
gość
23-11-2012, 19:22:50

Ania, wątek brzmi "Epilepsja" i na temat tej choroby mamy pisać. Chorujesz już długo więc masz jakieś doświadczenie, wiedzę, nie każda z nas ma ten sam rodzaj epilepsji, jak się okazuje każda z nas przyjmuje inne leki, temat jest tak obszerny możesz coś logicznego napisać
Wiesz doskonale bo czytasz, ludzie zadają różne pytania i każda z nas udziela odpowiedzi na temat choroby, na miarę swojej wiedzy.
Ty jak stanęłaś w miejscu, tak dalej tkwisz w tym samym miejscu. Twoje wykształcenie jest Twoją indywidualna sprawą, żadna z nas nie pisze o wykształceniu, chociaż każda z nas ma wykształcenie, nie jest to temat na to forum.
Nikt z Ciebie się nie naśmiewa, tylko każda z nas próbuje w delikatny sposób zwrócić Ci uwagę, że to nie ten temat.
Należysz do osób które nie znoszą krytyki pod swoim adresem, ale niekiedy tą krytykę należy przyjąć i wyciągnąć z niej wnioski.
Czy nie zauważyłaś, że my tu wszystkie się dogadujemy, oprócz Ciebie.
Zrobisz tak jak uważasz, jeżeli zadecydowałaś, że chcesz odejść, to Twoja decyzja.
Pozdrawiam Ala.
gość
23-11-2012, 23:38:45

Droga Alu. Ja mam dość ataków,że nie posiadam wiedzy w danym temacie. Na swój sposób posiadam wiedzę, w gruncie rzeczy nie pasuję do Waszego świata. Skargi , donoszenie ,że leje wodę pisząc dany tekst i ,że jestem dla punktów. To nieprawda. Jestem aby pomóc, a w zamian dostaje za to łapkę w dół. Co to daje ,że dostanę łapkę w dól. w sumie powinnam spać teraz ,ą ze łzami w oczach. Jestem nieakceptowana zrozum to. Uważacie mnie za gorszą, bez pracy, bez perspektyw, no i oczywiście szukanie czarnej owcy - wybacz Alu zawsze ktoś nią musi być. Epilepsja nie zawsze stanowiła u mnie problem, ale odkąd tu jestem na portalu to raczej jestem zdołowana niż zadowolona. Powiedzieć ci co tak naprawdę czuję chorobę - nienawiść do samej siebie za to,że tą chorobę mam.
Chciałaś prawdy, proszę bardzo.
gość
24-11-2012, 09:53:07

Ania, muszę Tobą chyba potrząsnąć, czytam wszystkie posty kierowane do Ciebie i nie widzę żeby ktoś Cię atakował, to Ty w głowie sobie zakodowałaś, że wszyscy są przeciw Tobie.
Masz pretensje do innych jak piszą, że nie posiadasz wiedzy na dany temat, że próbujesz zdobyć punkty, zauważyłam, że tak jest.
Próbowałaś Basi udzielać informacji na temat autyzmu, Ty która nie masz bladego pojęcia o chorobie, Basia temat autyzmu zna od podszewki tak jak ja znam temat epilepsji od podszewki.
Tak nie można, wiele innych postów napisanych przez Ciebie jest bez sensu, do tego dochodzi Twój styl pisania, jak się Ciebie przypilnuje to potrafisz pisać poprawnie, możesz się obrazić na mnie, ale jeżeli tak zrobisz, to znaczy, że się przyznajesz do winy. Wypowiadaj się zawsze na temat na który masz wiedzę, wiedza książkowa , a doświadczenie to dwie odrębne sprawy.
Jestem chora na epilepsję, z tą chorobą pracowałam wiele lat, nikt mnie nie wytykał palcem, prawdą jest, że jak lekarz dobrał mi leki przestałam mieć ataki, przestałam tracić przytomność, ale przez 10 lat nikt nie wiedział co mi jest, zawsze w trakcie ataku były przy mnie moje koleżanki z pracy, niekiedy one odwoziły mnie do szpitala, przekazywały wiadomość mojemu mężowi.
Oczywiście nie każdy rozumie chorobę jaką jest epilepsja i nie wszystkim o niej można mówić, ale też nie można zamiatać jej pod dywan. Jest to choroba jak wiele innych ciężkich chorób. Spotykam się z różnymi ludźmi zawsze mówię o swojej chorobie, nie zauważyłam aby ktoś traktował mnie jak trędowatą.
Ania z Twoich wypowiedzi wywnioskowałam, że jesteś zakompleksiona osobą, musisz to zmienić, musisz otworzyć się na ludzi, padaczka to nie koniec świata z tą chorobą należy żyć normalnie. zacznij się śmiać, zacznij żartować sama z siebie.
Przed ostatnie Twoje zdanie mnie zmroziło, wydaje mi się, że potrzebna jest Ci pomoc psychologa, i znowu Ci powtarzam nie piszę tego złośliwie.
Pozdrawiam Ala
gość
24-11-2012, 10:15:04

Brawo Alu,
pięknie i mądrze napisane.
Padaczkę mam zdiagnozowaną od 15 lat i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, aby ktoś mnie z jej powodu dyskryminował.
Wręcz przeciwnie, zawsze mogę liczyć na pomoc.
Nigdy nie ukrywam swojej choroby, bo nigdy nie wiadomo kiedy będę potrzebowała pomocy, bo przecież ataki nie zdarzają się tylko i wyłącznie w domu.
Co do reszty dotyczącej podejścia Nie28 do tego co się dzieje na Forum:
- jeśli ma ochotę brać wszystko do siebie, jeśli uważa, że cały świat jej jej przeciwny, jeśli czuje do siebie nienawiść za chorobę, która po prostu jest, to jest to sprawa nadaje się przynajmniej na forum psychiatria.pl
Skoro Nie28 nie ma czasu, środków itp na wizyty u neurologa i regularne sprawdzanie co się z nią dzieje to tym bardziej nie wybierze się po poradę do psychologa czy psychiatry.
---------------------------------------------------- ‎"Zasady są dla zwykłych ludzi. Geniusze potrafią żyć w chaosie"
gość
24-11-2012, 11:17:02

Dorotka, ja nie wierzę, że Ania nie ma czasu, nie ma środków finansowych, że tak daleko ma do lekarza, przecież nie mieszka na Ukrainie, zresztą tam też są lekarze.
Ania nauczyła się użalać sama nad sobą, a przecież to nic nie zmieni.
Każda z nas dowiadując się o chorobie zadawała sobie pytanie "dlaczego ja", ale po tylu latach musi człowiek się pogodzić i zastosować do pewnych zasad, założyć sobie dyscyplinę, chociaż ta dyscyplina to nie jest nie wiadomo jaka.
Ania, tak jak widzę z jej postów za późno kładzie się spać, przy padaczce jest to niedozwolone.
Ja z padaczką zmagam się 23 rok, u mnie jest padaczka lekooporna, co nie oznacza, że na każdym kroku fikam, przede wszystkim miewam ataki nocne. Żyję normalnie, piję kawę, od czasu do czasu jestem na jakiejś imprezie (wesele), wiem, że przeszkadzają mi migające światła i tego staram się unikać, wogóle nie używam napoi z %, ale i bez tego można się świetnie bawić. Przecież dopiero od trzech lat nie pracuję, ale jak pracowałam jeździłam razem z moimi koleżankami i kolegami na imprezki, pomimo dużej różnicy wieku ja czułam się z nimi świetnie, a oni ze mną też.
Psycholog Ani jest potrzebny i to już, psychiatra raczej nie, padaczkę prawidłowo powinien leczyć lekarz neurolog
Ania solidnie musi się wziąć sama za siebie, jeżeli tego nie zrobi, wszystko będzie się pogłębiać, wszyscy dla niej będą solą w oku.
Mam nadzieję, że za ta wypowiedz nie zostanę po raz drugi ukoronowana.
Chciałabym pomóc Ani, zresztą tak jak każda z nas.
Pozdrawiam Ala
Komentator
24-11-2012, 11:18:35

Zapewniam Cie Doroto ze nie czuje do siebie nienawisci,znam ja od dluzszego czasu i rozmawiam.
Poza tym obecnie ma kogoś.Ma tez ludzi ktorzy sa jej przyjaciólmi ,takze na tym forum i nie jest tu sama.
Niektorzy z nich nie odzywaja sie poniewaz boja sie że dostana ostrzezenie.
Tu chodzi tylko i wylacznie o te notoryczne ataki i kpiny nie tylko z jej choroby,epilepsji ale takze z jej osoby przez okres kilku miesiecy ,ze niby nic nie wie i nic nie rozumie.
Poza tym jak mozna wiecznie przyczepiac sie do kazdej literki?
Przecież to takie drobiazgi,sa wazniejsze rzeczy w zyciu niz drobne literki.Moim zdanie to tylko złosliwosc niektorych osob tylko dlatego ze jej nie lubia,jak to powiedziałą jedna z forum"nie kazdego mozna lubic".
Teraz juz wiesz dlaczego sie tak czuje?
gość
24-11-2012, 11:24:39

Ala,
powtórzę raz jeszcze: w pełni się z Tobą zgadzam.
Nie można poddać się chorobie i użalać nad samym sobą. Trzeba się leczyć, regularnie badać i zapobiegać na ile możemy atakom. Nie szkodzić sobie samej.
Traper,
co do nienawiści to
nie28 2012-11-24 00:38:45 ... Powiedzieć ci co tak naprawdę czuję chorobę - nienawiść do samej siebie za to,że tą chorobę mam.
...
Czarno na białym i na tym się oparłam.
---------------------------------------------------- ‎"Zasady są dla zwykłych ludzi. Geniusze potrafią żyć w chaosie"
Komentator
24-11-2012, 11:30:46

A moze tezdlatego tak odczuwa w tej chwili ,ze inni wysmiewaja sie czesto z jej choroby?
Nie pomyslałas o tym. ?
Bo ja nie rozumiemjak mozna wysmiewacsie z czyjejs choroby?
To powodujer depresje u takiej osoby i dlatego tak sie dzieje.
Nie ma niczego bez przyczyny,pamietaj o tym.
Moim zdaniem wierlu odbiera jej osobe negatywnie,nabijajac sie z niej a to powoduje depresje i czasem ma taka nienawisc do wlasnej choroby.
Wiec mialbym do Was mała prosbe nie nabijajcie sie z Jej choroby i osoby. OK ?
gość
24-11-2012, 11:39:17

Dariuszu,
znów zbaczamy z kursu w tym temacie.
Nie zauważyłam, żeby ktoś nabijał się z Nie28 jako epileptyczki. Jeśli były docinki to z jej polszczyzny czy też znajomości, a raczej nieznajomości tematów, w których się wypowiadała.
Kolejny wątek zaśmiecasz mową obronną. Może po prostu stwórz osobny temat. "Daremne żale, próżny trud..." Anna też nie jest święta.
Dyskusję ze swojej strony uznaję za zamkniętą. Jeśli masz ochotę prowadzić monolog to ok. Ale nie wciągaj innych, bo kolejny temat dzięki Twojej radosnej twórczości (podobnie jak m.in. na psychiatrii) zostanie zablokowany.
Administracjo,
czy można coś z tym fantem zrobić?
---------------------------------------------------- ‎"Zasady są dla zwykłych ludzi. Geniusze potrafią żyć w chaosie"

gość

Dopuszczalne formaty pliku graficznego: jpg, jpeg , png.

Rozmiar zdjęcia nie powinien przekraczać 0.6MB.

ZOBACZ INNE DYSKUSJE

gość
Torbiel rathkiego lub plata tylniego
Ratunku!!! Bole glowy i oczu mgla przed oczami coraz częściej bole glowy,wymioty co drugi dzień... Zaraz się wykończę w oczekiwaniu neurologa a gdzie jeszcze rezonans... Torbiel od 4 lat
gość
Rezonans głowy i angiografia bez kontrastu
Proszę o odpowiedź czy muszę się martwić wynikami? Kilka razy pojawił się ból głowy, dwa razy przestawałam widzieć i wrażenie wykręcania gałek ocznych, zawroty głowy. Narazie ustało. Pojawia się pisk lub szum w uchu. Okulista zapisał okulary. Poniżej wynik badania: Badanie angio-MR: hipoplazja odcinków A1 t. mózgu przedniej prawej i P1 t. mózgu tylnej prawej, wady naczyniowej ani ewidentnej niedrożności w obrębie tętnic koła Willisa badanie nie wykazało. Opis badania: Badanie MR głowy wykonane w sekwencjach FSE, SE, FLAIR, opcji DWI, SWAN w obrazach T1- i T2- zależnych w płaszczyznach czołowej, strzałkowej i poprzecznej wykazuje: Układ komorowy położony pośrodkowo, nieposzerzony. Przestrzenir podpajeczynówkowe prawidłowej szerokości. W nad namiotowej istocie białej okołokomorowej przy rogach czołowych komór bocznych pojedyncze drobne ogniska hiperintensywne w obrazach T2-zależnych i FLAIR o śr. do 3mm - zmiany o charakterze niedokrwiennym. Poza tym intensywność sygnału istoty białej i szarej prawidłowa. Struktury podnamiotowe prawidłowy obraz MR. Cech ograniczenia dyfuzji w badaniu DWI ani ognisk krwotocznych w SWAN nie stwierdza się. Czy muszę się martwić?
gość
Padaczką lekooporna frisium
Córka ma cztery leki na padaczkę jest po zapaleniu mózgu ,ostatnio lekarz dodał jej frisium 10po pół tabletki na wieczór na dwa tygodnie.A potem przestać czy nie będzie skutków ubocznych ?
Forum: Padaczka
Konieczność powtórzenia rezonansu głowy zalecona przez radiologa
Witam serdecznie, Miałam wykonany rezonans magnetyczny głowy bez kontrastu zwg na zaburzenia koncentracji i pamięci oraz wieloletnie przyjmowanie leków na depresję. Po około dwóch tygodniach dostałam telefon z informacją o konieczności powtórzenia badania, tym razem z kontrastem. Termin na za tydzień. Na pytanie dlaczego jest to konieczne- odpowiedź że tak zdecydował lekarz, niektóre obszary mózgu będą dzięki temu lepiej widoczne. Czy to standardowa procedura? Czy ktoś z Was miał taką sytuację? Czy dobrze myślę, że coś dostrzeżono i chcą się temu lepiej przyjrzeć?
Reklama: