Reklama:

Jak stworzyć warunki do dobrego umierania – co w trudnej chwili przyniesie ukojenie?

38 Content Communication

Ten tekst przeczytasz w 5 min.

Jak stworzyć warunki do dobrego umierania – co w trudnej chwili przyniesie ukojenie?

PantherMedia

Wsparcie w szpitalu

Choć „dobre umieranie” brzmi jak oksymoron, to śmierć jest naturalną częścią naszego życia. Do odejścia, szczególnie naszych bliskich, można spróbować się przygotować. Komunikacja z bliskimi, szczerość i zrozumienie, to tylko kilka elementów, które mogą okazać się kluczowe w trudnych chwilach. O tym, jak najlepiej przygotować się do tego trudnego momentu, a także zadbać o potrzeby swoje i naszych bliskich pytamy Teresę Piesik, psychologa i psychoonkologa z Puckiego Hospicjum pw. Świętego Ojca Pio.

Reklama:

Wsłuchajmy się w potrzeby

Jak przekonują eksperci, sposób, w jaki odchodzimy z tego świata, jest bardzo indywidualną kwestią. Każdy z nas przeżywa te ostatnie chwile na swój własny, indywidualny sposób, dlatego tak ważne jest zrozumienie i szacunek wobec potrzeb chorego.

Dobre umieranie to przede wszystkim umieranie godne, a więc uwzględniające potrzeby umierającego, zarówno te fizyczne, jak i psychiczne, emocjonalne czy duchowe – mówi Teresa Piesik, psycholog i psychoonkolog z Puckiego Hospicjum.

Wielką rolą najbliższych tej osoby jest uważne słuchanie i wypełnianie próśb chorego, a nie naszych własnych dodaje psycholog.

Nie zmienia to faktu, że w terminalnym etapie choroby, dla pacjentów kluczowe okazują się: brak bólu, komfort oddychania i snu.

W dalszym etapie to także potrzeba bycia zaopiekowanym, poczucie bezpieczeństwa i bliskość, a także miłość i akceptacja bliskich.

Dla chorych u kresu życia równie ważne są szacunek i zachowanie autonomii. Gdy te potrzeby są zaspokojone, można przeżywać chwile szczęścia również na ostatnim etapie życiakontynuuje Teresa Piesik.

Istota świadomej śmierci

Proces świadomego umierania jest niezwykle trudny i wymagający, nie tylko dla samego chorego, ale także dla jego bliskich. Ci, nierzadko nie mogą pogodzić się z losem lub ostatnimi decyzjami chorego.

Bliscy pacjentów muszą pamiętać, że każdy ma prawo do tego, by samostanowić o swoim procesie umierania. Choć może to być ogromnym wyzwaniem, powinniśmy okazywać szacunek wobec wyborów chorych, wspierając i towarzysząc umierającemu w taki sposób, jaki on wybrałwyjaśnia Teresa Piesik.

Te wybory mogą okazać się kontrowersyjne: pacjent może np. nie chcieć znać diagnozy czy rokowań, może podjąć decyzję o odstąpieniu od leczenia czy uporczywej i bolesnej terapii.

Często mogą to być też bardzo „przyziemne” kwestie takie, jak chociażby sposób i miejsce pochówku, decyzja dotycząca dalszej opieki nad nieletnimi dziećmi, czy chęć spotkania się i pożegnania z określonymi osobamidodaje psycholog.

Ważność i wartość rozmów o śmierci

Kluczem do zapewnienia dobrych ostatnich chwil często są… rozmowy.

By zaspokoić podstawowe potrzeby chorego, zapewniające komfort fizyczny i psychiczny w ostatnich chwilach, trzeba być na tyle blisko, by już znać jego potrzeby i obawy lub umieć ich wysłuchaćmówi Teresa Piesik.

Aby ktoś chciał podzielić się z nami tak intymnymi szczegółami, muszą być spełnione określone warunki: wzajemny szacunek i zaufanie w relacji, poczucie bezpieczeństwa, prawo do przeżywania i wyrażania emocji, a wreszcie też autonomia, również w tych kwestiach, na które umierający patrzy zupełnie inaczej niż jego bliscydodaje ekspertka.

– Unikamy rozmów, które poruszają ten temat, bo boimy się bolesnych emocji, nie mamy zgody na śmierć, radykalne rozstanie, na opuszczenie. Odcinanie się od tematu buduje jednak wokół niego coraz większe napięcie. Rozmowa o potrzebach i wyobrażeniach związanych z umieraniem pozwala na oswajanie go,  obniżenie poziomu lęku, a wreszcie na bycie bliżej w chorobie i ostatnich chwilach życia – mówi Teresa Piesik.

– To szczególnie ważne, bo po śmierci bliskiej nam osoby zostajemy z myślą, że byliśmy na tyle blisko, na ile było to możliwe, spełniliśmy jego wolę, a takie poczucie może przynieść nam upragniony spokój dodaje.

Niezwykle ważne jest to, by dać sobie pozwolenie na przeżywanie trudnych emocji na swój własny sposób.

Nawet jeśli nie wiemy, co powiedzieć, co wypada, a co nie, warto się do tego szczerze przyznać i powiedzieć np. to dla mnie tak trudne, że zupełnie nie wiem, co powiedzieć, ale jestem tu dla Ciebiepodpowiada psycholog.

Ostatnie rozmowy, choć trudne do rozpoczęcia, zwykle przynoszą ukojenie obu stronom. Warto podjąć ten wysiłek, bo oprócz oczyszczenia emocjonalnego, taka rozmowa daje nam wiedzę na temat tego, w jakiej sytuacji znajduje się umierający z jego własnej perspektywy. Czego potrzebuje, co mu doskwiera, co jeszcze chciałby załatwić, z kim porozmawiać, czego się najbardziej boi? Jeśli to wiemy, często możemy jeszcze zadziałać, coś zorganizować, coś wyjaśnić. Jest to także czas na pożegnanie: podziękowanie, przeprosiny, wybaczenie czy wyznanie miłości.

Specjalistyczne wsparcie w trudnych chwilach

Jeśli zorientujemy się, że trudno nam lub naszym bliskim poradzić sobie z silnymi emocjami w tak wymagającym okresie, nie bójmy się sięgnąć po pomoc specjalisty.

Zachęcam, by nie czekać z tym do ostatniej chwili. Nie pozwólmy problemom nawarstwiać się do krytycznego momentu, kiedy poczujemy, że nie dajemy sobie już rady radzi Teresa Piesik.

– Czasem wystarczy nawet jedna lub parę konsultacji, by uporządkować swoje emocje i bieżące wyzwania. Często pomocne może okazać się wsparcie w jednej, nurtującej nas kwestii, np. jak radzić sobie, kiedy relacja z umierającym była lub jest niełatwa?dodaje psycholog.

Wsparcie psychologiczne może zależeć od etapu choroby, zasobów czy potrzeb i polegać na psychoedukacji, interwencji kryzysowej, wsparciu w postaci pojedynczych konsultacji lub długoterminowej terapii.

POWIĄZANE DYSKUSJE NA FORUM Z KATEGORII Senior

gość
Parkonson
Witam czy ktoś poleca dobrego neurologa z Katowic albo z Warszawy od Parkinsona drżenie lewej ręki Proszę jak ktoś już był i poleca Dziękuję❤️ Gosia
Wyniki badan
Na podstawie rezonansu glowy i angiografi glowy katowe zgiecie tetnicy lewej gornej mozdzku, Asymetria tylnych tetnic laczacyh l>p oraz zmian 3×4mm w istocie białej podkorowej i płacie czołowym 2mm c...
PSP postępujące porażenie nadjądrowe
Dzień dobry czy ktoś z Was lub Waszych bliskich zmaga się z tą chorobą ? potrzebuje wsparcia i odpowiedzi na parę pytań
gość
Drzenie rąk
Witam. Od jakiś mniej więcej dwóch lat drżą mi dwie ręce. Natomiast lewa ręka dużo, dużo mniej od prawej. W prawej jest tragedia, najbardziej drży mi kciuk.... dodam, że u neurologów byłam, po wstępn...
Problem z pamięcią po covidzie
Hejka, Powiedzciie mi czy jest tutaj ktoś po Covidzie i ma problemy z pamięcią tak jak ja ?
zespół arnolda chiariego
Witam.Piszę na forum gdyż nie wiem co zrobić.Stwierdzono u mnie zespół Chiariego typ 1 , migdałki móżdżku wchodzą na ok. 4-5 mm , ale rezerwa płynowa jest zachowana.Od października mam silne bóle i z...
Reklama:
Reklama: