Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

​Zwracam się z prośbą o pomoc w analizie mojej sytuacji medycznej oraz o doradztwo w kwestii dalszej diagnostyki neurologicznej. Mam 30 lat i od dłuższego czasu zmagam się z barierami fizycznymi i poznawczymi, które uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie i rozwój, mimo moich starań i wieloletnich treningów. ​Moja historia zaczyna się w 1996 roku – z dokumentacji okołoporodowej wynika, że doszło do poważnych komplikacji. W załączonej galerii podaję skany z książeczki zdrowia oraz wyniki EEG: https://postimg.cc/gallery/KYPnD5N/0c03b8bb ​Kluczowe fakty z dokumentacji: ​Poród w zielonych wodach płodowych (silne niedotlenienie). ​Zapalenie płuc tuż po urodzeniu (potwierdzone RTG klatki piersiowej). ​Patologiczna żółtaczka (narastająca bilirubina do 13,8 mg/dl). ​Moje obecne objawy i problemy: ​Brak jakiejkolwiek adaptacji mięśniowej i siłowej mimo systematycznych treningów (podejrzewam uszkodzenie szlaków motorycznych na linii mózg-mięsień). ​Deficyty poznawcze, trudności z czytaniem ze zrozumieniem, autyzm, IQ w granicach 70-73. ​W zapisie EEG widoczne zmiany w okolicach skroniowych (fale wolne). ​Pytania do specjalistów i osób z podobnym doświadczeniem: ​Czy badanie traktografii (DTI) może potwierdzić uszkodzenia mieliny lub szlaków motorycznych wynikające z niedotlenienia? ​Czy spektroskopia protonowa (MRS) celowana na płaty skroniowe może wykazać zaburzenia metaboliczne, np. obniżony poziom NAA (N-acetylasparaginianu)? ​Czy rezonans magnetyczny na aparacie 3.0 Tesla może wykazać mikrostrukturalne zmiany, których nie widział aparat 0.3 T? ​Szukam lekarza (woj. śląskie, najlepiej okolice Zabrza/Gliwic/Katowic), który potrafi rzetelnie zdiagnozować encefalopatię u dorosłego i pomóc w dokumentacji do orzecznictwa. ​Z góry dziękuję za pomoc i każdą wskazówkę.
1 komentarz
ostatni 12 dni temu  
mam taką obserwację, że na linii obecni 40-50 latkowie a emeryci 60-80 lat powstaje silny pokoleniowy konflikt, ludzie z toksycznych rodzin dopiero w wieku 40-50 lat osiągają względną emocjonalną niezależność od rodziców czy to alkoholików czy przemocowców czy wszelkich innych rodziców dysfunkcyjnych, a tu nagle kiedy człowiek złapał trochę oddechu wewnętrznego, ma swoje pieniądze i chce zacząć żyć po swojemu taki rodzic znów domaga się uwagi, tyle, że tym razem trzeba się nim zajmować, bo jest stary i niedołężny, a nie dlatego, że trzeba mu się podporządkowywać bo jest silniejszy, boimy się go i zależymy od niego, dlatego obecni 40-50 latkowie nie chcą podejmować się opieki i wcale się nie dziwię, człowiek ma silny wewnętrzny opór przed ponownym wchodzeniem w orbitę relacji z takim rodzicem, od którego dopiero co skutecznie emocjonalnie się uwolnił, kogo stać na to żeby zabezpieczyć opiekę w dps ma święty spokój ale dla większości ludzi w Polsce są to koszmarne koszty i robi się nierozwiązywalny problem, stary czlowiek z demencją jest trudny w kontakcie na tysiąc różnych sposobów, a jesli w domu między rodzicami a dziecmi nie było żadnej dobrej relacji, wobec takiej osoby cięzko jest wykrzesać jakiekolwiek wspólczucie, chyba już tylko w oparciu o etykę, moralność czy podstawowe zasady humanitaryzmu, ale to naprawdę na dłuższą metę nie wystarcza
285 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
/ gość
Wszystko wskazuje że mam MSA. Jak żyć
106 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
Część wam wszystkim, mam 43lata i miesiąc temu dowiedziałam się że mam Parkinsona :-[niestety nie umiem przyjąć tego do wiadomości, nie wiem jak sobie poradzę....w środę idę do lekarza po pierwsze leki ....boję się, co będzie. Nie chcę być od nikogo zależna, ale taki będzie momet że pewnie będę. Kompletnie sobie z tym nie radzę
1 komentarz
ostatni 24 dni temu  
/ gość
[CYTAT] gość 07-12-2016, 16:44:25 Mam 67 lat. Od około 5 lat - co kilka miesięcy - powtarza mi się około półgodzinny zanik pamięci. Występuje w różnych sytuacjach tak, że trudno przypisać go do konkretnej. Nie pamiętam co w tym czasie robię ale działam w miarę normalnie niczego nie pamiętając. Po około pół godziny zaczyna wracać pamięć i wszystko jest normalnie przez kilka miesięcy. Po ostatnich zajściach jestem prawie pewien, że przed zanikiem robi mi się niedobrze i zanim zdążę zareagować jestem w stanie niepamięci. Od pierwszego razu chodzę od neurologa do kardiologa (ciśnienia nie mam wysokiego ale niskie tętno + - 45 ud/min). Wszystkie badania i wyniki są dobre a efekty j.w.:-|[/CYTAT] Witam czy został pan zdiagnozowany?
13 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość
Witam, Dzien dobry. Otoz Mama choruje na Prakinsona od 25 lat. Trzy tygodnie temu zalozone jej pompe ktora dziala jedynie w dzien. W nocy jest tragedia! Nie spi I strasznie sie meczy! Lekarz od pompy w Gdansku powiedzial ze poza zmianol lekkow I zwiekszenou dawki nic nie da sie zrobic! Mama mieszka sama, opieka nocna jest tak droga ze na dluszy okres nas poprostu nie stac! Czy jest jaka kolwiek sznasa na poprawe? Jakas Inna therapia zeby sie tak nie meczyla w nocy?? Co kolwiek? Prosze o rade. Dziekuje ,Kacper
1 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
/ gość
87 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość
Reklama: