Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Opiszę w skrócie to co mnie niepokoi... W okolicy prawej zatoki esowatej zakontrastowalo się poszerzone naczynie zylne 18mm na 15mm łaczace sie kanałem szerokosci 2mm ze światłem zatoki na granicy z żyła szyjna wewnątrzna. Obraz moze wskazywac na tetniaka zylnego lub malformacje tetniczo zylna (AVM). Wskazana ocena naczyń w angio-MR w fazie żylnej i tętniczej...
1 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
/ gość
[CYTAT] gość 25-07-2025, 22:19:04 Dzień dobry, mój teść również został zdiagnozowany. Dość szybko bo po 6 miesiącach bardzo intensywnych poszukiwań. Zatrważający jest postęp choroby - w marcu jeździł jeszcze samochodem i poruszał się samodzielnie. Obecnie tylko leży, nie jest w stanie utrzymać się na nogach. Pierwsze objawy (zawroty głowy, osłabienie, nudności) pojawiły się w grudniu zeszłego roku. Czy u Państwa bliskich choroba również postępuje tak szybko? Czy postawiona przez lekarzy diagnoza oparta została na wynikach rezonansu czy wykonywane były jeszcze jakieś badania potwierdzające. W naszym przypadku diagnozę usłyszeliśmy tylko z ust lekarza, w karcie informacyjnej jest tylko o postępującej chorobie neurodegeneracyjnej, bez stwierdzenia że to PSP. Czy jest w Polsce jakiś ośrodek specjalizujący się tylko w PSP, który mógłby potwierdzić lub wykluczyć tą chorobę.[/CYTAT] Witam. W Neurologii Śląskiej "zajmują" się tą chorobą. Prowadzą badania kliniczne nad lekiem na tą chorobę.
40 komentarz
ostatni 23 dni temu  
/ gość
Moj problem jest bardzo podobny do Waszego. Trzy miesiące mija od zakończenia eradykacji helicobacter pylori lekiem Pylera. Bardzo silny antybiotyk a za nim dwa kolejne miesiące ipp ( controloc ) około 4 tygodnie tamu wbił mi się w skórę kostki u nogi malutki kleszcz ( nimfa). Ma związek z czymkolwiek lub nie, nie wiem. Słuchajcie, ostatni tydzień brania ipp już takie odczuwałam drętwienia, mrowienia nóg. Nasilalo się to głównie w spoczynku podczas leżenia wieczorem. zaczęłam brać b12 i trochę ustąpiło ale pojawiły się szczypania skóry, dosłownie igły wbijanie tu czy tam, nawet na głowie, ramionach, sromie. do tego wybudzają mnie w nocy drżenia wewnętrzne ( jakby łóżko wibrowało) dzisiaj akurat mam o wiele więcej pieczenia skóry. Suplementuje magnez, b complex, wapno, b12 od kilku dni. Nie czuje wielkiej poprawy ( minęło dopiero może z 5 dni ). Czekam na wyniki krwi, żeby sprawdzić poziomy mg, b12, d3 między innymi. Strasznie mnie to dołuje, czuję, że rozwija mi się nerwica lękowa. Jestem przerażona, nie wiem, co się ze mną dzieje i przede wszystkim jak sobie pomóc. Lekarz mnie postukal mloteczkiem i dał skierowanie na badanie krwi. Boję się i jeszcze dokładam do tej nerwicy, tworząc błędne koło. Czy mieliście coś podobnego? Co tu robić w ogóle? Dzięki Iwona
205 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Witam. Mój tato miał rozległy wylew, pękło w jednym czasie dużo małych naczynek. Od miesiąca leży w śpiączce. Problemy ze skaczącym ciśnieniem, dializa, podłączony do respiratora. Lekarze cały czas powtarzają, że stan jest ciężki. Wczoraj co prawda powiedzieli, że oddech się prawie w pełni ustabilizował i ostatni tomograf pokazał dobrą tendencje do wchłaniania ale od 2 dni próbują go wybudzać i nie ma żadnych reakcji . Tato robi miny, czasami ziewa, poruszył kilka razy ramionami ale podobno to za mało. Mam wrażenie, że lekarze go spisali już na straty. Czy może mi ktoś z was dać choć iskierke nadziei? Czy ktoś był w podobnym stanie i się wybudził?
1 komentarz
ostatni 9 dni temu  
/ gość
Nie ma potwierdzonych przypadków bo nie robią biopsji mózgu ,
93 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Atrofia to znaczy zanik. A jakie masz objawy? Pozdrawiam
2 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Witajcie, chcę się podzielić swoją historią.Mam 41 lat. Przypadkiem w sierpniu dowiedziałam się że mam niepęknięte mnogie tętniaki (2) w podziale prawej tętnicy mózgu (8mm i 4mm) na przeciw siebie. Nie miałam żadnych objawów, prowadziłam bardzo aktywny tryb zycia( snowboard, rower, trekking, jazda motocyklem! Jestem mamą 2 nastolatków, aktyna zawodowo. Wszystko działo się bardzo szybko. 11.09 miałam operację, kraniotomia mini-pterionalna, tętniaki zaklipsowane. Operacja trwała 1h40 min, udała się bez komplikacji. Jestem wdzięczna lekarzowi i całemu personelowi neurochirurgii, wspaniali ludzie. Ja jestem już w domu i dochodzę do siebie. Pozdrawiam. Asia
4114 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
Przeciwciała Caspr2 w surowicy, objawy neurologiczne i psychiatryczne, jeden lekarz twierdzi ze autoimmunologiczne zapalenie mózgu, w szpitalu nie chcą wdrożyć leczenia ze wzgledu na „zbyt dobry” stan pacjenta. Ktos pomoże ? Podpowie ?
1 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
Reklama: