Od 13 lipca ...(dziś już 46 dzień) żona jest nieprzytomna, śpiaczka mózgowa. Reaguje na ból, dźwięki, dotyk... otwiera oczy, wykonuje ruchy jakby chciała coś powiedziec. Ma tracheotomię, repirator, dializy 3 *** w tygodniu, będzie mieć takie cos do żołądka zrobione ale nie sondę, niewydolna krążeniowo i oddechowo.
Czy ktos miał podobny przypadek i wie co mnie czeka i żonę. Lekarze mówia że ZOL raczej nie wchodzi w rachubę... to w takim razie co?
Proszę o odpowiedź tu na forum... albo na adres
ad4@gazeta.pl
pozdrawiam wszystkich dotkniętych, ja ma nadzieje Wy też miejci.