Oczywiście że nie pij!!!! Jestem w wieku 18...napiłam się i na dobre to nie wyszło. Dostałam ataku na następny dzień, nigdy w życiu nie dotknę alkoholu. Prze nigdy!
Gość 2009-11-05 21:58:41
Ja mam padaczkę od 21 lat.Chodziłam do kilku lek każdy twierdzi co innego.Ponoc badanie eeg tomografia rezonans sa w normie, a ze mna jest coraz gorzej.Napady przybieraja na sile,są coraz częściej,do tego doszły delikantne napady w nocy, drgania rąk i nóg.Lamitrin biorę od 9 lat teraz 200 rano i 200 wieczorem.Nie ma dnia bym nie bała się co przyniesie dzień.Zapominam znaczenia prostych słów,często mówie jakbym była pijana.a nie pije już od dawna.Jak tylko drgnie mi palec już jestem przerażona ....drganie czy atak.
Znalazłam apteke gdzie sprzedają lamitin za 1grosz.
Jeżeli ktoś chciałby o tym ze mna porozmawiać ,doradzić to serdecznie zapraszam
to moje GG12758694 anusia
Gość 2009-09-28 15:34:28
Witam
Pierwszy atak dostałam 6m po urodzeniu pierwszego dziecka w wieku 23ll podczas kłótni z partnerem.Nie było wiadome czy to padaczka - dopiero za 2x było to już pewne w 100-u%.Dziś mam 27 i nadal się męczę.Przez 3 lata łykałam Depakine Chrono.Odeszłam od ojca mojego dziecka bo za duż o nerwów mnie ten związek kosztował.Po 2 latach poznałam mężczyznę który jest wyrozumiały dla mnie i mojech przypadłości.Dzięki niemu leczyłam się u najlepszych lekarzy w Polsce.W szczecinie - przepisano mi Neurotop ale źle go znosiłam i nadal miałam ataki.
Po 3 miesiącach trafiłam do Warszawy do moim zdaniem najlepszej kliniki w Polsce.
SŁUCHAJCIE JEŚLI ŁYKACIE TABLETKI I NADAL MACIE NAPADY JEST TO WINĄ ŹLE DOBRANEGO LEKU.Dobry lekarz wie że nie mozna przepisac za pierwszym x lek i miec pewność że on zadziała.To znikome.Więc pani doktor przepisała mi Kepre ktora rózniez nie zadziała - napady po 3x na tydz.Byłam załamana - nowy facet, nowy dom, nowe życie a tu on musi patrzec na mnie w takich stanach.To przerażające!!!
Pojechaliśmy razem i razem poszlismy na konsultacje.Mój kochany wszystko opowiedział jak co wygląda DOKŁADNIEJ ODE MNIE bo to widział.Pani doktor przepisała lek wybawczy!!! LAMITRIN
Wprowadzanie tego leku zajeło mi pół roku.Nauczyłam się z TYM żyć - tak jak i moja rodzina.Od 7 miesięcy nie miałam ataku tak nie było od 4 lat!!!
Jestem pod stałą kontrolą Pani z Warszawki.Jest doktorem nadzwyczajnym & habilitowanym itd.znana postać w Europie.Wizyty nie są drogie w porównaniu za zdrowie.Dzięki niej mam szansę na zajście w ciążę i urodzenie w przyszłości zdrowego maleństwa.A SCHIZY O JAKICH PISZECIE TO JEDNA WIELKA BZDURA.JAK KTOS SOBIE WKRĘCA FILMY TO NAWET PODCZAS PADACZKI ZWALI TO NA LEK - BO PRZECIEZ KAZDY POWIE ZE TO JEGO WINA
odnośnie pamięci to fakt - pisania byłoby od groma gdybym chciała to wyjaśnić lepsze info znajdziecie w www.google.pl.
DBAJCIE O SIEBIE
ancy 2009-10-04 12:58:03
Cześć. Przykro się czyta, ale dobrze, że chociaż nie jesteśmy sami z tą przeklętą chorobą.
Mi padaczka niszczy życie prywatne i zawodowe bardzo skutecznie, ale nie poddaję się. Mam padaczkę skroniową z napadami wtórnie uogólnionymi.
Lamitrin biorę od około 2 lat. Dozania, które towarzyszą mojej chorobie to:
- stany lękowe (miałem je dużo wcześniej przed rozpoczęciem leczenia Lamitrinem)
- kiepska pamięć (po Lamitrinie)
Najgorzej czuję się w dusznych pomieszczeniach, w metrze i dusznych zatłoczonych autobusach, szczególnie wieczorem. Wtedy ledwo wytrzymuję. Poza tym mam ogromne problemy z tymi lękami - dostaję napadów paniki, które polegają na braku oddechu - wydaje mi się , że się duszę i czuję że zaraz coś mi się stanie. Teraz już daję sobie z tym radę, ale miałem okres, w którym przez pół roku nie wychodziłem z domu? Teraz szukam w Wawie lekarza, który pomoże mi w tym, czy macie kogoś do polecenia?
Gość 2009-05-19 10:46:00
Witam! Ten lek briorę od dłuższego czasu. Wprowadzenie jego i późniejsze zwiększanie było praktycznie bezbolesne. jedynym skutkiem ubocznym było pogorszenie się pamięci, ale nic poza tym. Był to drugi lek jaki przyjmowałam po depakinie, z której musiałam zrezygnować ze względu na skutki uboczne. Lamotrix (lamitrin- wszystko jedno bo to jest to samo) biorę w dawce 200-200 (do tego Keppra 1000-1000), ale od wczoraj lekarz zwiększył mi dawkę tego leku o 25 mg. Dzisiaj czuję się okropnie. Stąd moje pytanie. Czy ktoś z Was spotkał się z podobną sytuacją- tak złym samopoczuciem po podwyższeniu Lamintrinu o tak małą ilość?
<BR>Bardzo proszę o odpowiedź. Przepraszam jeśli podobne pytanie tu się już pojawiło, ale nie mam siły czytać wcześniejszych postów, bo ledwo siedzę przed komputerem.
<BR>Pozdrawiam,
<BR>Kinga
gość
Dopuszczalne formaty pliku graficznego: jpg, jpeg , png.
Rozmiar zdjęcia nie powinien przekraczać 0.6MB.