Reklama:

wyściółczak? (3278)

Forum: Neurologia - forum dla rodziny i pacjenta

gość
29-03-2014, 10:41:22

Witam,
mam 28 lat, miałem wyściółczaka złośliwego z przerzutami (nie wiem jaki to stopień) w odcinku piersiowo-lędźwiowym oraz brałem chemioterapię (zastosowali jakąś nową z US) ale jak na razie minęło już prawie 14 lat od operacji:) ale dalej odczuwam skutki operacji. Z doświadczenia wiem, że nie można się poddawać a wszystko będzie dobrze:)
Pozdrawiam
gość
26-02-2015, 17:20:12

mam 40 lat i w zeszłym roku w kwietniu miałam usuniętego wyściółczaka 1 stopnia .Po operacji byłam sparaliżowana od szyi w dół .Po mięsiącu paraliż zaczął się cofać po bardzo intensywnej rehabilitacji i na nogi stanęłam po kilku tygodniach.Ze szpitala wyszłam już o jednej kuli.Radioterapii nie przyjełam ponieważ lekarz powiedział że paraliż może powrócić.Kontrolny rezonans wyszedł dobrze ale ja jeszcze poruszam się o kuli i odczuwam coraz większy ból bioder i pleców,ręce i nogi są nadal spastyczne.Najgorzej jest załatwić rehabilitację w ośrodku bo w domu to sama trochę ćwiczę.Ale jestem dobrej myśli może w przyszłym roku wszystko wróci do normy i nie będzie wznowy.
gość
20-03-2015, 06:36:43

Witam wszystkich serdecznie.
Chciałabym zadać pytanie.
Moja siostra miała wyciętego wyściółczaka 2 st 05.03.2015 r z rdzenia, cześć zostało bo wniknął w struktury. Teraz jest w szpitalu rehabilitacyjnym na 6 tyg z powodu niedowładów. Czy ktoś mi podpowie co dalej z tym wyściółczkiem? Czy są szanse żeby go lampami - radioterapią np. zasuszyć?
Uprzejmie dziękuję za odpowiedz.
gość
22-03-2015, 09:40:45

moja córka miesiąc temu miała usuniętego guza mózgu,wyściółczaka II stopnia ,czuje się dobrze ,nie wymaga rehabilitacji.Dzisiaj jedziemy na ponowny rezonans,czy ktoś ma lub miał podobny przypadek,proszę niech napisze coś na ten temat
gość
22-03-2015, 09:42:33

nie napisałam że ma 4,5 lata
gość
13-05-2015, 16:28:39

Mój Syn miał wyściółczaka IV komory mózgu. Operacja zakończyła się pomyślnie. Ale po operacji pojawiły się problemy z płynem rdzeniowo-mózgowym. Miał założoną zastawkę. Zastawka uległa zakażeniu. Żaden z lekarzy nie rozpoznał infekcji. Zmarł półtora roku temu w wieku 30 lat. Guz Go nie zabił, lecz powikłania pooperacyjne.
gość
19-08-2015, 09:29:46

Ludzie kochani, napiszcie, co z tym wyściółczakiem IIst. Cholerstwo jeszcze trochę zostało i nie poddało się radioterapii, wskazana jest druga operacja, czy ktoś miał taki przypadek?
gość
05-10-2015, 09:49:27

Mój Tata miał wyściółczaka anaplastycznego (prawdopodobnie, bo klasy badania nie określały). Po pierwszej operacji pojechał na naświetlenia - pomogło na jakiś czas. Nastąpiło wznowienie po półtorej roku i to szybkie. Przeszedł skutecznie drugą operację. Niestety problemem okazało się zbyt późne wykrycie wznowienia, mimo ciągłej kontroli (rezonans i wizyty u lekarzy). Mamy świetnych neurochirurgów, ale zawadzi profilaktyka, kontrola i rehabilitacja niestety. Szpitale często nie są gotowe na opiekę paliatywną lub nawet wspomagająca dochodzenie pacjenta do lepszej formy.
Druga operacja? Jeśli nowotwór zaczął rosnąc to wskazanie jest jak najbardziej.
gość
02-02-2016, 22:16:55

2 lata temu mialam usuniętego wyściólczaka II stopnia z 4 komory mózgu.Nie mialam radioterapii. Ostani rezonans mialam pól roku temu nie ma wznowy.Przed każdym badanie drżę, tak juz będzie do końca.
gość
09-04-2016, 21:04:43

Miał ktoś chemioterapię na wyściółczaka anaplastyczniego rdzenia kręgowego? Dodam, że u mnie wznowa była 5 razy. Teraz mam chemię i mam nadzieję, że zabije to ***...syństwo.

gość

Dopuszczalne formaty pliku graficznego: jpg, jpeg , png.

Rozmiar zdjęcia nie powinien przekraczać 0.6MB.

Reklama:
Reklama:
Reklama: