Reklama:

wyściółczak? (3278)

Forum: Neurologia - forum dla rodziny i pacjenta

gość
27-03-2009, 19:02:00

mój brat jest po częściowym usunięciu wyściółczaka st 2,rdzenia kręgowego ,ma niedowład nogi ale jest rechabilitowany i sąpostępy w chodzeniu ,czeka na radioterapię ,niewiemy co dalej ,może ktoś zna taki przypadek jakie są rokowania ?
gość
19-11-2009, 20:40:55

mój brat jest po częściowym usunięciu wyściółczaka st 2,rdzenia kręgowego ,ma niedowład nogi ale jest rechabilitowany i sąpostępy w chodzeniu ,czeka na radioterapię ,niewiemy co dalej ,może ktoś zna taki przypadek jakie są rokowania ? WITAM .JA TEZ CHORUJE NA WYSCIOLCZAKA ST2 RDZENIA KREGOWEGO.PISZESZ ,ZE TWOJ BRAT MIAL JUZ OPERACJE I CZESCIOWE USUNIECIE GUZA.CZY MOZESZ NAPISAC JAKI LEKARZ GO OPEROWAL?
gość
07-02-2010, 20:42:02

Witam,moja corka jest trzy lata po operacji usunięcia wyściółczaka z kanału rdzenia kręgowego.Określono ,że jest on I stopnia,wykonano następnie radioterapię.Nic się na szczęście od 3lat nie dzieje .Czy zna ktoś przypadki by wyściółczak I stopnia miał wznowy i po jakim czasie one następowały.
gość
24-06-2010, 07:25:15

Witam. Jestem miesiąc po operacji wysciółczaka rdzenia kręgowego.Jak na razie nie mam jeszcze wyniku ,trochę to wszystko się przeciąga i jest dla mnie bardzo stresujące.na guza trafiono przypadkiem.Dwa lata temu upadłam i od tego czasu ciągły ból kręgosłupa lędźwiowego ,drętwienie lewej nogi.Początkowo całej łącznie z biodrem ,potem powoli ustępujące.Cały czas byłam pod opieką neurologa który nie bardzo wierzył w mój ból.Do czasu odebrania wyniku badania MR. Dopiero rezonans wykrył co mi tak naprawdę dokucza i nie daje normalnie żyć.bardzo szybko trafiłam na stół operacyjny .Wszystko poszło jak należy.Teraz wracam do zdrowia ,mam jeszcze częściowo drętwe udo i miednicę oraz część stopy ale wszystko powoli się cofa. czeka mnie jeszcze za dwa tygodnie wizyta kontrolna i za cztery rehabilitacja.
gość
24-06-2010, 07:26:12

Witam. Jestem miesiąc po operacji wysciółczaka rdzenia kręgowego.Jak na razie nie mam jeszcze wyniku ,trochę to wszystko się przeciąga i jest dla mnie bardzo stresujące.na guza trafiono przypadkiem.Dwa lata temu upadłam i od tego czasu ciągły ból kręgosłupa lędźwiowego ,drętwienie lewej nogi.Początkowo całej łącznie z biodrem ,potem powoli ustępujące.Cały czas byłam pod opieką neurologa który nie bardzo wierzył w mój ból.Do czasu odebrania wyniku badania MR. Dopiero rezonans wykrył co mi tak naprawdę dokucza i nie daje normalnie żyć.bardzo szybko trafiłam na stół operacyjny .Wszystko poszło jak należy.Teraz wracam do zdrowia ,mam jeszcze częściowo drętwe udo i miednicę oraz część stopy ale wszystko powoli się cofa. czeka mnie jeszcze za dwa tygodnie wizyta kontrolna i za cztery rehabilitacja.
gość
02-08-2010, 09:10:20

Ja jestem po operacji wyściółczaka rdzenia II stopnia.operację miałem w połowie 2006 roku. jest coraz lepiej chociaż cały czas muszę ćwiczyć i się rehabilitować. na początku było ciężko -sparaliżowane nogi, wózek inwalidzki, po miesiącu dwie kule, później jedna i do przodu:) teraz udało mi się już jeździć w minionym sezonie na nartach:) niestety ale cały czas jest to praca nad sobą a poprawa jest bardzo powolna..trzeba być cierpliwym..czego wszystkim życzę!
gość
24-10-2010, 16:12:46

Witam wszystkich bardzo serdecznie.Niestety ja też miałam wyściółczaka w 4 komorze czuje sie już dobrze oprócz tego ze nie pamiętam paru sytuacji z życia.W szpitalu z tego co mi mówił mój mąż lezałam 3 miesiace.Nic nie pamietam z tego okresu a tak bardzo bym chciała pamiętać.
gość
05-03-2011, 07:26:13

Witam
Ja miałam wysciółczaka gry miałam 17lat(14lat temu)był przyrosniety do RK,bardzo duzy.Usunieto go subtotalnie a pozniej zastosowano 2miesieczną radioterapie.Nie miałam zadnej rehabilitacji,po operacji czułam sie swietnie.Kilka dni temu(jestem na poczatku 9mca ciazy)wstałam z łóżka z ogromnym bólem głowy podczas pionizacji ciała.Od razu poszlam na RM-co sie okazało?wznowa.Za 3 dni bede miec ciecie cesarskie,a kilka dni pozniej operacje wyciecia guza.A tak przy okazji to tez jestem lekarzem:)to chyba jakas choroba ludzi zwiazanych z medycyna.pozdrawiam wszystkich i zycze powodzenia.Karolina
gość
28-01-2014, 14:01:03

Gość 2010-02-07 21:42:02 Witam,moja corka jest trzy lata po operacji usunięcia wyściółczaka z kanału rdzenia kręgowego.Określono ,że jest on I stopnia,wykonano następnie radioterapię.Nic się na szczęście od 3lat nie dzieje .Czy zna ktoś przypadki by wyściółczak I stopnia miał wznowy i po jakim czasie one następowały.
gość
07-03-2014, 11:44:09

Witam,
Mam 26lat. Miałam wyśćiółczaka II stopnia rdzenia kręgowego w odcinkku szyjnym. Operacja odbyła się 6 maja 2013. Jestem po dwóch rezonansach kontrolnych i nie ma wznowy.
Pozdrawiam,
Milena
wiarainadziejaa@gmail.com

gość

Dopuszczalne formaty pliku graficznego: jpg, jpeg , png.

Rozmiar zdjęcia nie powinien przekraczać 0.6MB.

Reklama:
Reklama:
Reklama: