Wcale sie nie rozgadalas, lubie z toba pisac. Bardzo mnie to cieszy, ze moge ci jakos pomoc...... chociaz wysluchac i jakos doradzic czasami. Zgadzam sie z twoja decyzja bys sie usamodzielnila, to ci na prawde pomoze psychicznie. Sama zmiana miejsca zamieszkania, to otoczenie no i nowi ludzie w szkole i przyszlej pracy wiele ci dadza. Trzymam kciuki bys szybko znalazla teraz jakas prace no i oczywiscie malo stresujaca bo to tez wazne.
Mam prosbe tylko do ciebie, skoro decydujesz sie na psychologa to prosze bys za bardzo sie nie przywiazala do niego, lepiej jakbys sama powoli doszla do siebie z niewielka pomoca lekarza. Bedziesz wtedy zawdzieczala tylko sukces sobie
No wlasnie co do sukcesu to gratuluje matury i wyboru studiow. Co wybralas? Kierunek?
Pozdrawiam i uwazaj tam na siebie, nie daj sie nikomu (ani rodzicom ani lekarzowi )- niech cie wspieraja wszyscy , pomagaja ile sie da ale pamietaj, ze to twoje zycie, zebys sama sobie je poukladala a nie ktos inny. Powodzenia zycze ze wszystkim