Reklama:

porażenie nerwu strzałkowego (325)

wątek zamknięty, nie można dodawać postów

Forum: Neurologia - forum dla rodziny i pacjenta

gość
24-09-2018, 18:03:15

Treść zablokowana przez moderatora

gość
25-09-2018, 07:45:57

Orliman Boxia® AB01 orteza na opadającą stopę - sprawdz sobie jeszcze taką orteze, dzis na rehabilitacji słyszałam pozytywne opinie, a rowniez finansowana przez nfz i tańsza niż te moje francuskie.
gość
21-04-2019, 12:07:45

witam mam 35 lat .Nie czuje gornej czesci stopy jak rowniez czesci lydki, pozatem nie moge stac na piecie .Od urazu minoł miesiąc , pomimo stosowania roznorakich zeli czucie nie wrocilo.Byłem u neurologa ,badanie emg mam dopiero za 1,5 miesiaca .co robić. rehabilitowac jakos samemu? odpiszcie prosze
gość
21-04-2019, 20:21:27

Gość 2018-09-25 09:45:57
Orliman Boxia® AB01 orteza na opadającą stopę - sprawdz sobie jeszcze taką orteze, dzis na rehabilitacji słyszałam pozytywne opinie, a rowniez finansowana przez nfz i tańsza niż te moje francuskie.
opaska i kawałek gumy i za to gówno nie do użytku 250 zł sztuka, chyba ktoś zwariował, czysta żdzierstwo.
gość
22-04-2019, 17:09:38

zawsze można spróbować usunąć przyczynę
gość
23-04-2019, 16:51:25

Próbować? , a to dobre.
gość
23-04-2019, 16:53:52

Treść zablokowana przez moderatora

gość
23-04-2019, 20:20:44

jak widać nie wszyscy są w stanie na to wpaść
gość
22-12-2020, 21:07:32

Witajcie wszyscy poszukujący odpowiedzi.
Zapewne jeśli to czytasz, to tak jak ja, poszukiwałaś/eś informacji o przypadłości zwanej "Opadającą stopą", czyli porażenie/uszkodzenie nerwu strzałkowego.
Jeśli wydarzyło się to Tobie niedawno i szukasz informacji, to czytaj dalej. Ale jeśli cierpisz na tą przypadłość od lat, to możesz ten post pominąć, bo nic nie wniesie w Twoje życie.
A więc, opisze jak to było zemną. Później dam parę rad co robić.
28 listopada 2020 roku przystąpiłem do wymagającego testu sprawności fizycznej. Przygotowywałem się od miesięcy. Podciągnięcia na drążku, pompki, ćwiczenia interwałowe brzucha. Od lat biegałem. Maratony, półmaratony itp. Test zaliczyłem... Parę dni później, dokładnie 30 listopada postanowiłem samemu odnowić podłogę w nowo zakupionym mieszkaniu. Podczas ręcznego cyklinowana, spędziłem na kolanach i w przykucnięciu 7-8 godzin. Nazajutrz podczas próby wstania z łóżka, gdy lewa stopa zetknęła się z podłogą a cały ciężar oparł się na pięcie, nagle przewróciłem się na lewą stronę. Coś było nie tak. Naturalnie wytłumaczyłem to sobie wcześniejszą długa praca na kolanach, ale zbagatelizowałem problem. Tak minął cały dzień. Kolejnego dnia, nic się nie poprawiało. Stopa była oklapnięta. Powłóczyła przy chodzeniu. Tutaj już bardziej zaniepokojony zacząłem przeglądać internet w poszukiwaniu odpowiedzi. Wszystkie odnośniki i objawy wskazywały na uszkodzenie nerwu strzałkowego, i jak sami możecie się domyśleć, nie były to dobre rokowania. Internet w tym temacie jest pełen złych informacji. "Rehabilitacja trwa latami","Szycie nerwu" itp...
Nie zwlekałem nawet chwili, w ciągu godziny byłem u lekarza. W czasach pandemii tylko internista był dostępny tak szybko. Lekarz wysłuchał mnie. Nawet nie sprawdził ruchomości... Nawet nie ściągnąłem buta. Diagnoza - Neuropraksja. Najłagodniejsza forma porażenia nerwu. W skrócie, nerw można porównać do przewodu elektrycznego a melina to jego izolacja. W neuropraksji ta właśnie izolacja zostaje uszkodzona, ale przewód (nerw) jest nie uszkodzony.
Lekarz przepisał mi Neurovit. Lek zawierający witaminy z grupy B, które wspomagają odbudowę połączeń nerwowych i poprawia działanie układu nerwowego. Tego dnia, długo leżałem na kanapie i z całych sił próbowałem unieść stopę i palce... W nocy nie mogłem spać. Siedziałem na łóżku i łzy same leciały mi po policzku a ja bezradnie patrzyłem się na stopę. W jednym momencie życie się dla mnie skończyło. Z pełni sprawnego 33 letniego mężczyzny z planami na służbę w uzbrojonej formacji, stałem się powłóczącym nogą człowiekiem-pół inwa***. Po krótkim drzemce natychmiast wziąłem się do działania. Umówiłem fizjoterapeutę na pierwszy wolny termin. Wyciągnąłem kabel zasilający od komputera, przełożyłem go przez stopę po skosie z dużym palcem i zacząłem ciągnąć stopę w górę, jednocześnie podciągając ją kablem. Nogę zawinąłem kocem i przyłożyłem termofor. Podobno ciepło wspiera regenerację nerwu. Termofor, kabel, termofor, kabel, tabletka... Wyciągnąłem 15 letni wodny masażer do stóp. Taki, który zalewa się ciepłą wodą, wkłada się do niego stopy i włącza wibrację. Wymyśliłem, że będę stymulował nerwy od drugiej strony. Przeczytałem gdzieś, że jeśli to trwałe uszkodzenie, to nerwy odrastają, więc wymyśliłem sobie, żeby rosły z dwóch stron... Tak, tonący się brzytwy chwyta. No i znów. Kabel, termofor, masaż ręka odrętwiałej skóry na górze stopy. 3-go grudnia była moja pierwsza wizyta u fizjoterapeuty. Sprawdzian ruchomości i czuciowy. Próba stania na pięcie = niepowodzeniem. Masaże, ćwiczenia na miejscu i zestaw ćwiczeń do domu... Wracam. Spotykam na klatce sąsiadkę. Emerytowaną Doktor kardiolog. Mówię co się stało. Uśmiecha się i mówi: Niech się Pan nie martwi. Jeśli nie było urazu fizycznego, to wszystko wróci do normy. W myślach wmawiam sobie, że ma rację. Wierzę. Przychodzi kolejny dzień. Siadam na kanapie i próbuję odgiąć stopę... Wydaje mi się, że jest lepiej. Paluch ani drgnie ale stopa jakby 2-3 centymetry wyżej. Leciutko spod skóry zaczyna wyłaniać się ścięgno. Tak tyci tyci, ale wierzę, że jest poprawa... Kolejne dni i ciągle to samo. Ćwiczenia, termofor, koc, hydromasaż, tabletki, fizjoterapia... No i coś Wam powiem. Mamy 22 grudnia i stopa wróciła w 85% do swojej dawnej formy! Czytałem, że to może zająć 6-8 tygodni. Ja mam szczęście, że zajęło mi to jedynie 4. Mięsień osłabiony. Zaczyna "ciągnąć" po przejściu 400-500 metrów, ale nie klapię! Wyraźnie widać ścięgna, stopa zatrzymuje się w pozycji górnej tak samo jak zdrowa. Jedynie palucha przy średniej sile mogę sprowadzić na dół i nadal skóra na nim jest odrętwiała.
Do czego zmierzam? Ano do tego, żeby się nie poddawać! Jeśli długo byłeś/aś w pozycji klęczącej. Przy kładzeniu płytek, zbieraniu truskawek czy nawet siedzeniu po turecku, to wiedz, że jest ogromna szansa na pełny powrót do zdrowia! Jeżeli uraz nie był spowodowany przecięciem, czy potężnym uderzeniem, to jest szansa! Nawet bardzo duża! ZAPRZESTAŃ TEGO CO POWODUJE URAZ! Jesteś na truskawkach w Niemczech? Walić to! Zdrowia nie kupisz. Zgłoś się do lekarza. Nie przeciążaj nogi. Trzymaj w cieple. Poradź się fizjoterapeuty i ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz. Pobudzaj nerwy zgodnie z zalecaniami lekarza czy innego specjalisty.
Orteza w krótkotrwałym porażeniu jest zbędna, ale wyprofilowane obuwie do biegania bardzo pomaga. Lakierki na lekkim obcasie zdecydowanie nie pomagają, zwłaszcza, jeśli nie chcesz "klapać" przy każdym kroku.
Długo się zbierałem do napisania tego postu. Przesyłam dużo pozytywnej energii tym, którzy się borykają z opadająca stopą od lat i życzę dużo motywacji tym, którzy doznali czasowego porażenia i walczą o powrót do zdrowia.
Początkująca
03-01-2021, 23:10:46

ananana11 2017-10-16 10:09:53
Witam, mam 26 lat i półtora miesiąca temu (1.09.2017) opadła mi stopa w pierwszy dzień winobrania (praca w pozycji kucznej, na kolanach lub ze zgarbionymi plecami). Pracowałam tak później przez 10 dni i nie było żadnych zmian ani bólu. Stopa była całkiem opadnięta, upośledzony zarówno ruch jak i po części - na dużym palcu oraz od zewnętrznej strony łydki - czucie. Mięsień piszczelowy całkowicie przestał pracować, przez co po kilku tygodniach dało się wyczuć jego wyraźny zanik (wróciłam do Polski dopiero pod koniec miesiąca).
Zaraz po powrocie udałam się na rehabilitację gdzie dowiedziałam się, że mogę mieć ucisk gdzieś w plecach lub może być porażony nerw strzałkowy - a więc problem poniżej kolana. Terapia manualna jednego i drugiego miejsca nie przyniosła żadnych efektów więc postanowiłam udać się do lekarza, jednak obie lekarki do których chciałam trafić miały ponad dwutygodniowe terminy. Zapisałam się, a w międzyczasie wykonałam jeszcze kilka dodatkowych badań.
Udałam się więc na badanie EMG, które rejestruje czynność elektryczną mięśni, a więc miało wykazać, czy nerw jest zablokowany w plecach czy na wysokości/poniżej kolana. Okazało się, że plecy nie mają z tym nic wspólnego, a więc porażony jest nerw strzałkowy, prawdopodobnie od długotrwałego kucania. Przewodzenie w uszkodzonej nodze było znacznie mniejsze, ale nie zerowe (ale stopą nie mogłam ruszać w ogóle).
Następnym badaniem jakie wykonałam było USG tego odcinka nogi. Okazało się, że nerw jest uszkodzony na dł. ok. 7 cm, a więc całkiem sporej. Radiolog wykonujący badanie stwierdził, że wszystko powinno wrócić do normy ale zajmie to ok. 2 lata. Zalecił rehabilitację w postaci elektrostymulacji i laseru, na którą zresztą cały czas (przynajmniej 3-4 razy w tygodniu) chodziłam i nadal chodzę.
Pomimo badania EMG które wskazało, że problem leży w nodze, nadal istniała szansa że mogę mieć ucisk w plecach, a więc kolejnym badaniem jakie wykonałam był rezonans odcinka piersiowo-lędźwiowego. Wyszło, że mam dyskopatię ale żadnego ucisku na nerwy nie ma i generalnie wszystko jest ok.
Z tym kompletem badań, a więc EMG, USG nogi, MRI pleców udałam się do dwóch najlepszych neurologów jakich udało mi się znaleźć. Obie Panie powiedziały mi mniej więcej to samo, że regeneracja uszkodzonych nerwów trwa dość długo i wymaga rehabilitacji oraz leczenia farmakologicznego, więc dostałam zastrzyki domięśniowe Nivalin i Milgamma które mam przyjmować przez 20 dni na przemian. Dziś jestem po 5 zastrzyku i nie ma jeszcze efektów. W trakcie minionych 6 tygodni w trakcie których rehabilitowałam nogę jedyna poprawa to fakt że znów jestem w stanie napiąć mięsień piszczelowy przedni (delikatnie, ale się da) i podnieść stopę do góry o milimetr lub dwa. Same palce jeszcze nie dają znaków życia.
Kontuzja jest *** ze względu na czas trwania i bardzo powolne efekty leczenia ale muszę przyznać że nie ogranicza mnie w codziennym życiu. Kupiłam ortezę Push Orto Afo i chodzę w niej zupełnie normalnie. Przed wizytą u lekarza wróciłam nawet do treningów na siłowni i trochę biegałam ale zalecił mi żebym na czas brania zastrzyków odpuściła, ponieważ w okolicy uszkodzonego nerwu jest lekki obrzęk (USG tak wykazało).
Witam, od mojego wpisu na forum minęły już ponad 3 lata, ale trafiłam na nie przypadkiem i postanowiłam dać znać jak sprawa się skończyła - stopa zaczęła wracać do sprawności po około miesiącu od powyżej cytowanego wpisu (2.5 mies.od opadnięcia). Trwało to około 2 tygodnie do pełnego ruchu (noga była oczywiście słabsza przez dłuższy czas ale nie było problemu z chodzeniem).
Co przyczyniło się do wyleczenia? Moim zdaniem po części rehabilitacja, aktywność fizyczna i zastrzyki ale przede wszystkim czas :)

gość

Dopuszczalne formaty pliku graficznego: jpg, jpeg , png.

Rozmiar zdjęcia nie powinien przekraczać 0.6MB.

ZOBACZ INNE DYSKUSJE

gość
Proszę o odpowiedź
Dzień dobry robiłam rezonans magnetyczny głowy i wyszło mi , że w połowie długości stoku widoczne jest ognisko hiperintensywne o średnicy 0,7 cm np.odpowiadające ( tluszczakowi ) czy to coś groźnego jest? Proszę o odpowiedź
gość
Pomoc dla mojej żony
Witam, piszę tutaj ponieważ moja żona potrzebuje pilnie pomocy https://zrzutka.pl/marysia-walczy-z-oporna-padaczka z góry dziękuję za wsparcie
gość
Opis MRI-konflikt
Witam. Od kilku miesięcy cierpię na silne bóle głowy,od pewnego czasu doszły zawroty. Po wykonaniu MRI głowy(w zasadzie wszystko dobrze) na końcu opisu jest : Pętla naczyniowa AICA po stronie prawej- predyspozycja anatomiczna do konfliktu naczyniowo-nerwowego z nn.VII-VIII. Czy jest to coś poważnego? Czy powinnam skonsultować się z neurologiem czy neurochirurgiem?
gość
Drętwienie lewej strony twarzy
Witam. Kilka dni temu zaczęły bolec mnie stawy i mięśnie lewej ręki i nogi. Pojawiło się drętwienie i zawroty głowy. Po kilku dniach ustąpiło ale pojawiło się drętwienie w okolicach lewej skroni i ból głowy nieraz z zawrotami głowy. Co to może być? Brak jakiś witamin?
Reklama: