Reklama:

Jak żyć ze stwardnieniem rozsianym?

Jak żyć ze stwardnieniem rozsianym?

PantherMedia

Smutna kobieta

Stwardnienie rozsiane, SM zaliczane jest do przewlekłych, postępujących chorób ośrodkowego układu nerwowego (OUN). Jest to choroba nieuleczalna. Diagnoza bardzo często zmienia całe życie osoby chorej, powoduje lęk, zagubienie oraz depresję.

Reklama:

Z chorobą tą można jednak żyć normalnie, nie wolno rezygnować z pracy, aktywności fizycznej oraz kontaktów ze znajomymi.


Stwardnienie rozsiane a aktywność fizyczna i urazy

Nie ma jakichkolwiek przeciwwskazań do aktywności fizycznej pacjentów z SM, zwłaszcza w początkowym etapie choroby. Pacjenta należy motywować do wykonywania lubianej przez siebie dyscypliny sportowej gdyż pomaga ona w utrzymaniu ogólnej sprawności ruchowej, odgrywa ważna rolę w fizjologicznej rehabilitacji, zwiększa poczucie własnej wartości, przekonuje o własnych możliwościach, działa terapeutycznie a także wpływa na pozytywne nastawienie chorego.

W miarę upływu czasu i rozwoju choroby, pewne aktywności fizyczne ulegają zmianie i ograniczeniu a jest to związane z rozwojem choroby oraz pojawianiem się objawów jej towarzyszących. Na tym etapie należy dopasować formę aktywności fizycznej do stanu ogólnego pacjenta oraz jego możliwości.  Warto zwrócić szczególna uwagę na nastawienie psychiczne chorego.


Pływanie


Aktywnością fizyczną szczególnie polecaną jest pływanie oraz wszelkie ćwiczenia wykonywane w wodzie. Ćwiczenia te nie obciążają chorego, nie powodują urazów oraz uszkodzeń ciała. W wodzie aktywne są wszystkie partie mięśni, chory może wykonywać ruchy nawet kończyną niewładną (w wodzie ciężar ciała jest mniejszy), odciąża bolące mięśnie a także ćwiczy równowagę. Bardzo duże znaczenie ma działanie uspokajające i relaksacyjne w trakcie przebywania w wodzie.

 

fot.ojoimages


Spacery


Kolejną bardzo pomocną formą aktywności są spacery oraz chodzenie o kijkach. Powinny być one regularne a co ważne mogą nam towarzyszyć przyjaciele oraz znajomi. Podczas spaceru pracują wszystkie mięśnie a co ważne organizm uwalnia hormony szczęścia (serotonina oraz endorfiny). Taki stan wpływa bardzo korzystnie na nasze poglądy, samopoczucie oraz nastawienie do siebie i całego świata.

POWIĄZANE DYSKUSJE NA FORUM Z KATEGORII Choroby OUN

SCA1 (Ataksja móżdżkowo-rdzeniowa) – jak to działa i moja historia
Cześć wszystkim, prowadzę bloga petiteem . com, gdzie opisuję moją codzienność i to, czego dowiedziałam się o biologii tej choroby. Poniżej jeden z moich wpisów. Jeśli macie pytania – piszcie ś...
ATAKSJA
Dzień dobry , mam 75lat i szukam dobrego specjalisty leczenie ataksji we WROCŁAWIU. Pozdrawiam
Konsultacja z dr.Markiem Haratem
Dzień dobry! Mam pytanie do osób, które leczą się u profesora Harata. Zapisałam się na konsultację (wizyta we wtorek), a pani w rejestracji wspomniała, że otrzymam potwierdzenie SMS-em. Niestety do t...
Migrena
Dzień dobry , mam 57 lat i szukam dobrego specjalisty od przewlekłej migreny. Pozdrawiam
Cecenu
Czy jest tu ktoś kto bierze obecnie Cecenu?
Glejak
Witam czy ktoś z Was ma jakieś nowe informacje odnoście leczenia glejaków ? Będę wdzięczny za cokolwiek ..
Reklama:
Reklama: