Reklama:

Mam dość życia z dyskopatią! (35)

Forum: Dyskopatia kręgosłupa

Początkująca
06-01-2014, 11:54:10

Chyba się poddam, bo już nie mam siły żyć w takim stanie.
Psychika mi siada od tej dyskopatii.
Mam 41 lat i wrażenie, że moje życie już się skończyło z chwilą gdy dopadła mnie ta wstrętna choroba.
Mam dyskopatię wielopoziomową szyjną (4 dyski), ponoć nie do operacji, tak mówiło dwóch lekarzy.
Mam objawy neurologiczne typowe, jak drętwienie, mrowienie, osłabienie siły mięśni itp. Ale też zawroty głowy i uczucie jakbym miała zemdleć zaraz. To są najgorsze objawy, które mnie najbardziej męczą i odbierają chęć do życia. Resztę mogę jakoś przeboleć.
Nie wiem co mam robić, czy rehabilitacja pomoże na tyle, aby przez dłuższy czas nic się nie działo? Co wybrać, żeby nie tracić czasu na mało skuteczne rzeczy.
Lekarz z poradni rehabilitacyjnej skierował na tradycyjne ćwiczenia, masaż i solux, to dają wszystkim jak leci, bez wyjątku. I wątpię, aby to miało pomóc w moim przypadku.
Mam też dyskopatię L-S, ale ona mi aż tak nie doskwiera.
Proszę poradźcie, Ci którzy mają większe doświadczenie lub może już są nawet po operacjach, czy jest jakaś nadzieja? Lekarz POZ powiedział, że będę miała strasznie ciężkie życie i to mi ostatecznie chyba odebrało chęć do walki i życia
Opis mojego MR kr. szyjnego:
" Zniesienie fizjologicznej lordozy szyjnej z wytworzeniem niewielkiej patologicznej kifozy ze szczytem na wysokości C4-C5.
Trzony kręgów szyjnych o prawidłowej wysokości, równych obrysach blaszek granicznych, bez patologicznych sygnałów.
Krążki międzykręgowe odcinka szyjnego kręgosłupa wykazują obniżenie intensywności sygnałów w sekwencji SE/T2, jak w przypadku zaburzeń uwodnienia.
Na poziomach od C3-C4 do C6-C7 widoczne jest obwodowe uwypuklenie krążka międzykręgowego typu bulging, najbardziej nasilone na poziomach C3-C4 i C4-C5, bez uchwytnych cech uszkodzenia pierścienia włóknistego w części tylnej, powodujące zwężenie przestrzeni płynowej przedrdzeniowej, ucisk worka oponowego bez cech ucisku rdzenia kręgowego, obustronne zwężenie kanałów korzeniowych oraz obustronną modelację bez cech ucisku korzeni nerwów rdzeniowych w odcinkach wewnątrzkanałowych.
Kanał kręgowy w odcinku szyjnym o prawidłowym wymiarze strzałkowym.
Intensywność sygnałów z odcinka szyjnego rdzenia kręgowego prawidłowa.
Rezerwa objętościowa kanałów korzeniowych na badanych wysokościach obustronnie zachowana."
gość
06-01-2014, 12:13:06

Witam Cię, i bardzo rozumie Twój stan, też mam dosyć swojej dyskopati która dorwała mnie w maju trzy lata temu.I też szyjna wielopoziomowa. Wiem jak ciężko z nią żyć,i jak trudno coś poprawić.Trzeba się nauczyć pokory i cierpliwości w tej chorobie. I duuuużo samozaparcia w walce ze służbą zdrowia.Każdy przypadek jest inny, w każdym morze się zdarzyć cud ;) ale trzeba się wsłuchać w swój organizm i wybierać dla niego co najlepsze, moja rada to wejdż w wątek : dyskopatia kręgosłupa szyjnego a operacja, tam poczytasz wiele mądrych rad od weteranów choroby, to Ci pomoże ogarnąć tę chorobę żeby trzymać się psychicznie, ale oczywiście jej nie wyleczy.Powodzenia :)
Początkująca
06-01-2014, 12:30:06

Witaj!
Dziękuję za odzew.
Polecany przez ciebie wątek jest mega długi, nie do ogarnięcia, nikt nie jest w stanie, tym bardziej z dyskopatią, siedzieć przed komputerem i czytać tylu stron.
Dlatego napisałam osobny wątek, aby być zauważoną.
gość
06-01-2014, 13:09:41

:) masz rację, nowy wątek szybko wszyscy zauważą, ale jeśli chodzi o rady i słowa otuchy to wszystko zostało już powiedziane w tamtym wątku, i raczej nikt ze "stażem" nie będzie się tu powtarzał ;) Ja jestem tam od końca września,całość czytałam wybiórczo, tylko to co uważałam za pomocne w moim przypadku.Teraz jestem raczej na bieżąco, te kilka minut dziennie to tak mało a zarazem daje tak dużo, uwierz mi, poczujesz że nie będziesz ze swoim problemem sama :)
Początkująca
07-01-2014, 11:00:14

Zaczęłam czytać polecany wątek po trochę, nie wiem kiedy skończę. Dużo tam postów poza tematem.
Swoją drogą to bardzo dziwne forum, że wątki mogą być tak długie i wszyscy "kiszą się" w jednym, co utrudnia dotarcie do potrzebnych informacji.
Lidio - jeśli możesz napisz mi jak Ty walczysz ze swoją szyją i jakie masz problemy, nie wiem czy i kiedy w tamtym wątku trafię na Twoje posty.
Pozdrawiam.
gość
07-01-2014, 12:23:44

witam, trzy lata temu kiedy dorwały mnie ostre bóle i okazało się że mam dyskopatię dwu poziomową, przepukliny na tych poziomach uciskające na nerwy prawej ręki, odebrałam to jak tragedię,Całe moje życie się przewróciło, ograniczenia, ograniczenia.Po kilku miesiącach leczenia, fizjoterapii wróciłam do pracy.Siedząca oczywiście :( czyli niewskazana.Byłam oczywiście na konsultacji neuroch.- stwierdził, operacja jeszcze nie teraz.W zeszłym roku w maju znowu dorwały mnie bóle, tramal i inne środki były na codzień, ale nie bardzo pomagały.W lipcu mój neuroch. na podstawie rezonansu stwierdził że jest ucisk na rdzeń kręgowy, a i objawy doszły nowe. Jednak ja jeszcze wachałam się przed operacją. Chodziłam na zabiegi(tak jak piszesz standard jednakowy dla wszystkich), ćwiczyłam mc kenziego, troche lekki pilates i izometrie.W pażdż. zrobiłam ponowny RM i w listopadzie pojechałąm do neuroch. z decyzją o operacji. I stał się cud. Prostszy kręgosłup niż na poprzednim RM i ucisk na rdzeń mniejszy.Czyli mniejsze zagrożenie paraliżu.Z polecenia lekarza decyzja o operacji odwołana, wizyta z badaniem kontrolnym za rok.Zobaczymy. Oczywiście wszystkie badania prywatnie, ze względu na terminy.Mój doktor( najlepszy w zachodpom.) stwierdił że poprawa nastąpiła, bo od marca przestałam pracować, a zaczęłam ćwiczyć. Czyli pozbyłam się wymuszonej pozycji. Ból ręki, łopatki i karku jest ze mną cały czas, w różnym nasileniu. Ale tramali i innych jemu podobnych nie muszę brać. Cwiczę w domu mimo bólu (z wyczuciem), będę starać się o sanatorium, mój cel: pozbyć się bólu. Zycie codzienne to ograniczenia, nie robię różnych prac domowych, autem jeżdżę na małych dystansach, w tenisa też już nie pogram, itp ;) Każdy ma inny przypadek, Twojego mr nie mogłam otworzyć, musisz sama znależć to co najlepsze dla siebie, jest to czasochłonne i prowadzi do zniecierpliwienia i innych stresów. Dlatego trzeba nauczyć się cierpliwości, pokory.Da się radę.Nikt Ci nie powie co masz zrobić (oprócz dobrego lekarza).Mnie ratuje to że mam teraz na wszystko czas i mogę eksperymentować i czekać.Jak się pracuje jest trudno , siada psychika. Bo terminy, bo zwolnienie,bo krzywo w pracy patrzą, a termin fizykoter. to pół roku ! Z mojej strony mogę Ci polecić tylko dobrego lekarza do którego ja mam zaufanie, jest ciężko się dostać, z całego kraju ma pacjentów.Otwarcie powiedział że operacja to ostateczne leczenie, po niej już nie ma nic. A bywa różnie. Pozdrawiam, życzę zdrowia, a jak masz jakieś wątpliwości to pytaj :)
Początkująca
08-01-2014, 07:31:27

Witam ponownie.
W pierwszym poście dodałam opis mojego MR odc. C.
(robione półtora roku temu, ale przez ten czas chyba nie zmieniło by się na gorsze?)
Wczoraj byłam na badaniu UDP tętnic szyjnych i kręgowych i przy okazji dostałam namiar na terapeutę manualnego i osteopatę, podobno dobry i chcę się do niego wybrać. Na co zwracać uwagę?
Piszesz, że nie robisz pewnych prac domowych, jakich?
Co jest zabronione, bo ja nie wiem i chyba mogę sobie szkodzić czasem, nieświadomie.
Nie pracuję, mam czas na ćwiczenia, ale właśnie najpierw chcę się dowiedzieć co mam robić, żeby nie było gorzej.
Pozdrawiam i miłego dnia życzę
Zdrówka przede wszystkim!
gość
08-01-2014, 09:11:57

Witam, przeczytałam Twój wynik, i nie jest dobrze ale i nie jest żle (oczywiście najlepiej to określi lekarz).Co nie wolno robić: nic co wymaga wysiłku na wyciągniętych rękach, np odkurzanie, mycie okien, glazury. Nie odlewam ziemniaków, pranie wieszam kiedy musze bo jestem sama w domu,żadnego wieszania firanek!Zakupy na dwie ręce i o małej wadze! Myślę że na początku będziesz sama zastanawiać się nad każdą "grubszą" czynnością, mogę- nie mogę ;) I raczej na nie mogę :) Osteopata, i jeszcze dobry to dobre posunięcie, ale po wizycie u neurochirurga.Też szukam dobrego osteopaty, ale w moim regionie nie ma nikogo, bynajmniej nie ma w internecie:( Do neuroch. się przygotuj, ja spisywałam sobie na kartce moje bolączki i pytania.Zanim się doczekałam wizyty to nauczyłam się prawie na pamięć o co mam spytać :) nerwy czasem przeszkadzają. Nie podejmuj żadnych masaży przed wizyta u neuroch.! Mi mój wypisał informacje do rodzinnego jakie KONKRETNIE zabiegi będą dla mnie dobre, masaże tylko powierzchowne ! Mieszkam w małym mieście i mam ograniczony dostęp do lekarz, fizjo,specjaliści 100 km. Ale walczę, bo warto, na operację zawsze przyjdzie czas, a może wcale ;) ? Walcz, i życzę powodzenia :)
Początkująca
09-01-2014, 09:42:02

Witam słonecznie :)
Dobrze, że chociaż pogoda dopisuje, łatwiej znieść bolączki dnia codziennego.
Zmartwiłaś mnie tymi zakazami co do prac domowych.
Ja to wszystko robię, nikt mi nie powiedział do tej pory o takich ograniczeniach, a przecież 1,5 roku temu byłam u fizjoterapeuty (wtedy mi się polepszyło), byłam też na zabiegach fizyko. na lędźwiowy i też nic nikt nie mówił.
Odwiedziłam kilku lekarzy i żaden nawet nie wspomniał o takim oszczędnym trybie życia, wszyscy tylko mówili o ruszaniu się.
Sama poszukałam w internecie i kupiłam sobie poduszkę profilowaną, super się na niej śpi.
Co do neurochirurga, to też jestem zaskoczona, że trzeba tam iść, żaden lekarz mi tego nie proponował ani nie dawał skierowania. Ja z kolei myślałam, że tam się idzie tylko jak ma być operacja.
Cóż, człowiek się uczy i to głównie w necie teraz, bo od lekarzy na NFZ to nic nie można się dowiedzieć.
Mam wrażenie, że bagatelizują dyskopatię, traktują ją jak kolejną chorobę, na którą mnóstwo osób cierpi. Nie ma indywidualnego podejścia do pacjenta.
Do tego osteopaty jestem umówiona na wtorek, nie chcę czekać. A do neurochirurga to zapewne kolejka kilkumiesięczna, prywatnie też, bo nie ma ich dużo.
Zresztą, co mi może taki neuro. powiedzieć?
Że nie do operacji i trzeba rehabilitować.
Pisałaś, że miałaś ucisk na rdzeń?
Czy na oponę rdzenia? Bo to jest chyba różnica.
Masz zawroty głowy?
Ja mam takie, że jak się chcę położyć na moim ulubionym prawym boku to zaczyna się jazda i po paru sekundach przechodzi. Jak się kładę na plecach to jest w miarę ok. Na stojąco to są raczej takie zachwiania równowagi, nie wirowanie i w zależności od położenia głowy.
Na dziś tyle pisania, boli mnie już pupa i noga (od L-S).
Wciąż po trochę czytam tamten wątek.
Pozdrawiam :)
gość
09-01-2014, 12:17:04

Witam :) , wszelkie zakazy to nie żarty, nawet nauczono mnie jak wstawać z łóżka żeby nie przesilać kręgosłupa ;) też mam lędżwiowy chory ale nawet nie chcę wiedzieć co tam jest. Neurochirurg to nie tylko operacja, on wie kiedy jest naprawdę potrzebna, i nie tnie ludzi bez potrzeby. Ale neurochirurg a dobry człowiek to też rzadkość. większość lekarz traktuje nas przedmiotowo. poduszka to dobry pomysł, zapomniałam Ci napisać :) ale spanie na swoim "ulubionym" boku już nie. Widocznie jest wtedy większy ucisk na nerwy.Ja miałąm kilka miesięcy tak, że jak siadałam dokomp. i wyciągałam rękę do myszki to momentalnie ból się nasilał. Zrobiłam duuuużą przerwę i jest lepiej.Tak możesz Ty mieć ze spaniem na boku. Mój lekarz pokazywał mi w komp. mój obraz kręgosłupa i gdzie uciska i używał określenia ucisk na rdzeń. Zawrotów głowy nie mam, ale mroczki się zdarzają, boli mnie prawe oko i ucho, ból jest taki przyćmiony, niedokuczliwy. Ale jest.Od zmiany pozycji kręgosłupa szyjnego, zmienia się cały układ kręgosłupa, co spowodowało mi ucisk na nerw w nodze (co też pokazał mi obrazowo mój neuroch.). Czuję lekki niedowład,dwa razy upadłam, ćwiczenia i leżenie na płasko przynosi ulgę.Czuję że w moim przypadku osteopata byłby bardzo pomocna.Moja rada, odwiedzić wszystkich specjalistów, zebrać wszelkie wiadomości o swojej chorobie(tylko o swoim kręgosłupie) wsłuchać się w siebie i intuicja co robić dalej pomoże.NIE BRAĆ wszystkich przeczytanych przypadków do siebie ! Tylko te o pozytywnym nastawieniu. Psychika tego nie wytrzyma ! A trzeba mieć dużo siły psychicznej żeby o siebie walczyć.I jeszcze jedno, na ból lędżwi pomaga: leżenie ok 20 min płasko z nogami na krześle itp. tworząc z nim kąt prosty, kilka razy dziennie, trzymaj się, pozdrawiam :)

gość

Dopuszczalne formaty pliku graficznego: jpg, jpeg , png.

Rozmiar zdjęcia nie powinien przekraczać 0.6MB.

ZOBACZ INNE DYSKUSJE

gość
Dyskopatia szyjna z objawami neurologicznymi
Witam. Ok 8 tygodni temu miałem epizod z nagłym bólem i sztywnością szyi(wcześniej zdarzały się, ale ustępowały w ciągu tygodnia), jednak tym razem powrót do względnej sprawności zajął ok 2 tygodnie, a pozostał lekki ucisk i słyszalny dźwięku przy kręceniu szyją. Od 3-4 tygodni zaczynam mieć objawy neurologiczne, z początku to było delikatne uczucie ciepła w jednej dłoni, tydzień później zdecydowanie bardziej wyczuwalne uczucie ciepła i uczucie zmęczenia już w obu dłoniach, po kolejnym tygodniu delikatne mrowienie, dzisiaj pierwszy raz miałem silne mrowienie przy wstawaniu z łóżka(przy ziewnięciu przy którym spięły mi się mięśnie szyi poczułem w obu dłoniach jak bym uderzył się w łokcie), wszystkie te objawy występują przy poruszaniu głową, więc jestem 99% pewien że to to. Od ok tygodnia przyjmuję niesteroidowe leki przeciwzapalne przepisane przez ortopedę, w tej chwili czekam na MRI żeby potwierdzić na 100% diagnozę, ale niestety to trwa, a objawy eskalują szybko. Nie mam z kim o tym rozmawiać(kolejna wizyta u lekarza z wynikami MRI za 2 tygodnie, jedyna osoba którą znam, a która przechodziła to samo miała kilka miesięcy między delikatnym a silnym mrowieniem, u mnie to tydzień), a boję się o moje zdrowie, czy nie skończę na wózku jeszcze zanim zacznie się leczenie. Pytanie czy przy kolejnych objawach(jakich, niedowład, paraliż?) nie powinienem zgłosić się na SOR? Czy przy ewentualnym niedowładzie/paraliżu jest możliwe późniejsze przywrócenie sprawności? Czy przy takich objawach i szybkości ich postępowania jakiej teraz doświadczam jest jeszcze szansa , że leczenie farmakologiczne i fizjoterapia przyniosą efekt?
Guz przysadki mózgowej
Od roku czasu mam bóle głowy. Takie do wytrzymania. 5msc temu w badaniu krwi wyszła wysoka prolaktyna i gran.kwasochłonne. Do bólów głowy, doszły zaburzenia wzrokowe, czasem mam mroczki przed oczami z lekkimi zawrotami głowy.. Na rozenons głowy czekam do 17 kwietnia :( objawy nie ustępują. Na skierowaniu pani neurolog nie wpisała pilne. I stąd tyle czekania Czy ktoś miał tak podobnie i podejrzenie guza przysadki mózgowej ??
gość
Proszę o pomoc
Dzień dobry mam pytanie czy to jest swardzenie rosiane
gość
Zapytanie
Przepukliny uciskające nerwy czy ktoś zna dobrego neurochirurga zajmującego się odbarczaniem nerwow
Reklama: