Po usłyszeniu diagnozy: stwardnienie rozsiane, wiele osób intuicyjnie zwalnia. Oszczędza się, ogranicza wysiłek, unika przemęczenia. To naturalna reakcja – zwłaszcza gdy jednym z pierwszych i najbardziej dokuczliwych objawów jest przewlekłe zmęczenie. Eksperci zwracają jednak uwagę, że całkowite wycofanie się z aktywności nie zawsze przynosi oczekiwaną ulgę. W dłuższej perspektywie może prowadzić do spadku wydolności i większych trudności w codziennym funkcjonowaniu. Jak więc ruszać się bezpiecznie przy SM i ile ruchu wprowadzić do swojego życia?
Reklama:





