Glejaki zaliczane są do nowotworów powstających z komórek glejowych mózgu oraz rdzenia. W większości przypadków spotykane są u dzieci. Nie występują często. Rosną w półkulach mózgu (najczęściej w obszarze czołowym i skroniowym). Glejak o charakterze złośliwym stanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia oraz życia pacjenta. Co nowego wiemy o glejakach? Jakie są sposoby diagnozowania i leczenia tego nowotworu?
Komórki glejowe pełnią obok komórek nerwowych (neuronów) bardzo ważne funkcje (ochronna, odżywcza, a także uczestniczą w budowaniu osłonek mielinowych wokół aksonów neuronów). Stanowią one podstawowy składnik tkanki nerwowej. Komórki te posiadają zdolność dzielenia się, co stanowi ryzyko wykształcenia nowotworu tj. glejaka. Szczególnie szybko dzielą się one u dzieci dlatego chorują one na nie znacznie częściej niż osoby dorosłe. Objawy glejaka są bardzo różne. Uzależnione są one od wielkości guza, jego rozłożystości oraz lokalizacji. Pacjentom towarzyszą mdłości, wymioty, zawroty głowy, bóle głowy i oczu, zanurzenia pamięci a nawet epizody padaczkowe. Związane jest to ze zwiększonym ciśnieniem wewnątrzczaszkowym.
Diagnostyka glejaka związana jest z wykonaniem tomografii komputerowej bądź rezonansu magnetycznego. Leczenie związane jest z chirurgicznym usunięciem guza. Niestety nie zawsze jest to możliwe, ze względu na jego umiejscowienie. W przypadku wielu pacjentów istnieje możliwość usunięcia guza, jednakże nie w całości.
Wyleczenie pacjenta ze złośliwym glejakiem mózgu stanowi wyzwanie dla wielu neurologów oraz neurochirurgów. Lekarze wraz z naukowcami, starają się za wszelką cenę znaleźć sposób na wyleczenie chorego. Wszelkie terapie muszą być skuteczne a także całkowicie bezpieczne. Co ważne kluczową kwestią jest wydłużenie życia oraz poprawa jego jakości. Instytutu Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk oraz Katedry i Kliniki Neurochirurgii i Neurotraumatologii UM w Poznaniu zastosowali technologię kwasów nukleinowych w terapii guzów mózgu. Mowa tutaj o tzw. ‘interferencyjnym" RNA", który został stworzony prze Poznańskich biochemików (mowa tuta dokładnie o ATN-RNA). Ma on za zadanie sprowadzenie „komórki na właściwą drogę”. Skuteczność tej metody jest bardzo duża, a co ważne jest ona bezpieczna dla chorych.
W ostatnim czasie mówi się bardzo dużo o zastosowaniu grafenu w walce z glejakiem wielopostaciowym. Rokowania w przypadku tych pacjentów są bardzo złe, gdyż nie przeżywają oni roku od dnia diagnozy. Naukowcy z SGGW w Warszawie prowadzą w chwili obecnej badania, których celem jest uzyskanie możliwości niszczenia komórek glejaka grafenem. Wstępne badania pokazują, że grafen prowadzi do apoptozy komórek nowotworowych. Wstępnie zakładają oni, że za około 3 lata, po przejściu wstępnych badań klinicznych, będzie można ocenić rolę grafenu w walce z glejakiem mózgu.
Nasza wiedza na temat glejaków mózgu z każdym dniem jest coraz większa. Problemem jednak pozostaje jego wyleczenie.