Reklama:

Anna Dymna (16)

Forum: Niepełnosprawność

Liderka opinii
21-12-2011, 22:13:09

Bardzo pociwiam tę kobiete i bardzo sie ciesze ze sa tacy ludzie jak ona że potrafi dowartosciowac tylu ludzi, za rowno przez programy muzyczne jak i sportowe i konkursy itp szacunek wielki dla niej oby takich ludzi było wiecej
Liderka opinii
21-12-2011, 22:22:41

Bardzo podziwiam tę kobiete i bardzo sie ciesze ze sa tacy ludzie jak ona że potrafi dowartosciowac tylu ludzi, za rowno przez programy muzyczne jak i sportowe i konkursy itp szacunek wielki dla niej oby takich ludzi było wiecej
musialam poprawic bo źle napisalamwczesniej
gość
21-12-2011, 22:23:37

Tak Kaju spodobał mi się ten program zwłaszcza jak Anna Dymna z nimi rozmawia.Tak Kaju,ale ten szacunek nie zawsze ją spotyka:)
gość
21-12-2011, 22:27:53

Anna Dymna ma coś takiego w sobie ,że przyciąga do siebie. Kaju ona gdybyś zobaczyla jej rozmowę jak przede wszystkim rozuimie ten ich pproblem:)
Liderka opinii
21-12-2011, 22:34:47

No własnie wiem że rozumie ma podejscie do ludzi, cierpliwosc, szacunek bardzo mi sie podoba jak organizuje w krakowie te wystepy muzyczne z gwiazdami
Liderka opinii
21-12-2011, 22:41:49

Osobiscie chcialabym sie kiedys z nia spotkac porozmawiac albo z ludźmi ktorzy z nia porozmawali
gość
21-12-2011, 22:59:10

Kiedyś zastanawiałam się jaka jest naprawdę Anna Dymna. Z relacji osób,które je znają to jest to bardo fajna osoba, posiada w sobie wiele ciepła i miłośći:)
gość
21-12-2011, 23:03:43

Kaju marzy mi się aby ją zobaczyć na żywo, porozmawiać o ludziach niepełnosprawnych z nią. Skąd ma w sobie tyle miłości do ludzi? Zadać jej tysiące pytań:)
Komentator
22-12-2011, 02:07:37

kajav 2011-12-21 23:34:47 No własnie wiem że rozumie ma podejscie do ludzi, cierpliwosc, szacunek bardzo mi sie podoba jak organizuje w krakowie te wystepy muzyczne z gwiazdami
Tak Kaju,i czesto uczestniczy w różnych uroczystośćiach w Krakowie,np.w Swieta Wielkanocne na Rynku uczestniczyła w poswieceniu koszyczków ze swieconkami, przez kardynała Dziwisza,a potem rozmawiała z rodzinami i dziecmi ktore trzymały te koszyczki,niektore z dzieci były w strojach krakowskich,bardzo fajnie to wszystko wyglądało.
Całość sfotografowałem,łacznie z Anna Dymna i dziecmi,a byłem od niej 1-2 m,poniewaz wkrecilem sie jak reporter.hehe
Komentator
22-12-2011, 02:17:46

nie28 2011-12-21 23:59:10 Kiedyś zastanawiałam się jaka jest naprawdę Anna Dymna. Z relacji osób,które je znają to jest to bardo fajna osoba, posiada w sobie wiele ciepła i miłośći:)
Tak Aniu,widzialem ją niezbyt długo,ale widać było Jej skromnosć w wygładzie i zachowaniu oraz ciepło jakie ma do wszystkich ludzi.
Jak byłem na wielkanoc w Krakowie,to widac było ile w Niej jest radosci i serca podczas rozdawania wszystkim ludziom żywnośći poswieconej przez Dziwisza, bulki,jajka itd.

gość

Dopuszczalne formaty pliku graficznego: jpg, jpeg , png.

Rozmiar zdjęcia nie powinien przekraczać 0.6MB.

ZOBACZ INNE DYSKUSJE

Przepuklina L5/S1 - operacja czy rehabilitacja
Cześć, szukam osób, które zmagały się z dyskopatią ledźwiową jak obecnie ja. Może ktoś miał podobne objawy do moich i coś podpowie :/ W skrócie: pierwsze bóle i drętwienie nogi zaczęło się ok maja 2023 (drętwienie pod koniec dnia lub po kilkukilometrowym spacerze. Poprawną diagnozę, że to dyskopatia dostałem we wrześniu (załączam MRI) zacząłem rehabilitację i tak do około połowy grudnia było ok mimo promieniowania bólu do stopy, choć stopniowo co raz gorzej. W drugiej połowie grudnia zaczęły się problemy z chodzeniem - max kilometr, nie mogłem już leżeć bez bólu inaczej niż tylko na brzuchu. Jak na złość początkiem stycznia 2024 złapało mnie mocne przeziębienie i wtedy posypałem się całkiem - mogę chodzić tylko po mieszkaniu bo po 2-3 minutach mam taki ucisk w pośladku i drętwieje mi noga, że muszę się położyć. Neurochirurg przepisał mi ponownie leki przeciwzapalne i przeciwbólowe i coś drgnęło, ale niewiele mogę już komfortowo leżeć na lewym boku i niedługo na plecach (aż pojawi się ból). Chodzenie dalej problemowe, ale wytrzymuję już kilka minut. Zrobiłem kolejne MRI, przepuklina powiekszyła się minimalnie do 11 mm i dalej jest ucisk na nerw. Na razie konsultowałem on-line z neurochirurgiem (wizyta w gabinecie w przyszłym tygodniu). Opisałem mój stan i dalej waha się czy to stan na operację czy nie (nie mam objawów opadającej stopy, nietrzymania moczu itp.) no ale ogolnie ból jest i noga drętwieje. Nie ma teraz mowy o rehabilitacji, w domu wykonuje najlżejsze ćwiczenia. Przejrzałem chyba wszystko, co jest w internetach na ten temat. Czy ktoś z Was wyszedł z podobnie cieżkich objawów unikając operacji? Sam już jestem chętny na zabieg, bo te kilka miesięcy z bólem potrafią zniszczyć najtwardszą psychikę:/ Przy okazji podpytam czy znacie dobrego neurochirurga w Krakowie lub okolicach?
gość
Operacja szyjnego
Ktoś miał zabieg w Konstancinie ,i jakie efekty ?
gość
Dyskopatia szyjna z objawami neurologicznymi
Witam. Ok 8 tygodni temu miałem epizod z nagłym bólem i sztywnością szyi(wcześniej zdarzały się, ale ustępowały w ciągu tygodnia), jednak tym razem powrót do względnej sprawności zajął ok 2 tygodnie, a pozostał lekki ucisk i słyszalny dźwięku przy kręceniu szyją. Od 3-4 tygodni zaczynam mieć objawy neurologiczne, z początku to było delikatne uczucie ciepła w jednej dłoni, tydzień później zdecydowanie bardziej wyczuwalne uczucie ciepła i uczucie zmęczenia już w obu dłoniach, po kolejnym tygodniu delikatne mrowienie, dzisiaj pierwszy raz miałem silne mrowienie przy wstawaniu z łóżka(przy ziewnięciu przy którym spięły mi się mięśnie szyi poczułem w obu dłoniach jak bym uderzył się w łokcie), wszystkie te objawy występują przy poruszaniu głową, więc jestem 99% pewien że to to. Od ok tygodnia przyjmuję niesteroidowe leki przeciwzapalne przepisane przez ortopedę, w tej chwili czekam na MRI żeby potwierdzić na 100% diagnozę, ale niestety to trwa, a objawy eskalują szybko. Nie mam z kim o tym rozmawiać(kolejna wizyta u lekarza z wynikami MRI za 2 tygodnie, jedyna osoba którą znam, a która przechodziła to samo miała kilka miesięcy między delikatnym a silnym mrowieniem, u mnie to tydzień), a boję się o moje zdrowie, czy nie skończę na wózku jeszcze zanim zacznie się leczenie. Pytanie czy przy kolejnych objawach(jakich, niedowład, paraliż?) nie powinienem zgłosić się na SOR? Czy przy ewentualnym niedowładzie/paraliżu jest możliwe późniejsze przywrócenie sprawności? Czy przy takich objawach i szybkości ich postępowania jakiej teraz doświadczam jest jeszcze szansa , że leczenie farmakologiczne i fizjoterapia przyniosą efekt?
gość
Zapytanie
Przepukliny uciskające nerwy czy ktoś zna dobrego neurochirurga zajmującego się odbarczaniem nerwow
Reklama: