Mój tato jest po dwóch udarach mózgu (nie był to wylew) Pierwszy zaatakował lewą stronę móżdżku i był dość rozległy, a drugi mniejszy po 3 tygodniach zaatakował prawą stronę móżdżku. Po tym drugim przez 3 tyg. nie było większych niepokojących zmian. Pogorszenie nastąpiło w ostatnich dniach, Był agresywny nie chciał przyjmowac leków ani jedzenia. Tomograf nie wykazał innych zmian niż były. Następną dawkę leków otrzymał z jednodniową przerwą, dostał też leki uspokajające. Od wczoraj jest w śpiączce. Lekarze mówią, że może być to reakcja na przerwę w podawanych lekach lub na silną dawkę leków uspokajających ale nik nie mówi czy się obudzi! Proszę o odpowiedź czy są takie przypadki przebudzenia?