Mam 30 lat, w maju zeszłego roku po rezonansie magnetycznym głowy dowiedziałam sie iż mam patologię budowy mózgu, tj syndrom Dandy-Walkera. Od wieku dojrzewania miewałam bóle głowy, niemniej od trzech- czterech lat miewam je coraz częściej i mają one inny przebieg. Drętwieje mi lewa strona ciała i mam zaburzenia widzenia a jeden raz doszło nawet do częściowej utraty przytomności, no i oczywiście wszechogarniający ból głowy, który odbiera chęci do działania i paraliżuje życie. Mam przepisany lek pod nazwą Flunnarizina i jeszcze inny przy nadchodzących atakach: Migea, jak również kofecorn na podwyższenie ciśnienia, gdyż moje naturalne jest bardzo niskie, tj. 60/90 lub 70/100. Mimo to ataki pojawiają się nadal w najmniej oczekiwanych momentach. Czasami mam je 3 razy w tygodniu a czasami raz w przeciągu miesiąca. Chciałam zapytać o trzy rzeczy; po pierwsze: jak mogłabym dodatkowo obronić się przed nadchodzącym atakiem bólu i jak skutecznie go pokonywać? Drugie pytanie brzmi: czy moja patologia może mieć jakiś wpływ na zdrowie mojego przyszłego potomstwa i czy jest ona dziedziczna? Trzecie pytanie: jakie następstwa tej patologii mogą w przyszłości uprzykszyć mi jeszcze życie i jak się moge ewentualnie przed nimi zabezpieczyć? Pozdrawiam.
[addsig]