Mam bardzo osobiste pytanie do lekarza neurologa, liczę na szczerą odpowiedź .Na padaczkę pourazową choruję od 6 lat , nauczyłam się juz z tym życ chociaż przyznam ze nigdy sie z tym nie pogodze ,dlaczego wlasnie mi to sie przytrafiło... ale nie zbaczając z tematu , moje pytanie tyczy się palenia marihuany .Słyszałam o właściwościach leczniczych konopi , palę marihuanę od dłuższego czasu i nic szczególnego się nie dzieje tzn ataki występują jak występowały wcześniej dlatego pytam się i liczę na szczerą odpowiedz czy marihuana wpływa niekorzystnie na epileptyków dodam iż alkoholu nie ruszam, ale dzięki marihuanie potrafię na chwilę zapomnieć o tym ,że jestem chora liczę na szczerą odpowiedź.