witam,
w wieku 21 lat mój młodszy brat miał pierwszy atak padaczkowy, od razu zrobiliśmy wszystkie badania i dostał leki ale to nic nie pomogło, w badaniach nie wychodzi kompletnie nic, żadnych ognisk, stanów zapalnych nic, mimo iż od dwóch lat bierze leki napady ma średnio co miesiąc-dwa, w szpitalu próbowano mu wywołać napad ale bezskutecznie, na początku napady były w godzinach wieczornych, ale od listopada zdarzają się o różnych porach dnia, ostatnio nawet w nocy w trakcie snu, zdarzało się że występowały dwa napady po sobie.
Przebadaliśmy już serce, hormony i nic, okaz zdrowia.

Czy macie może jakieś sugestie, może znacie również takie przypadki, będę wdzięczna za każdą informacje.