Reklama:

pękł tętniak :( (3)

Forum: Neurologia - specjalista radzi, dla pacjenta

Początkujący
02-10-2009, 14:57:43

Witam,

We wtorek zabrali moją mamę do szpitala, (mama nie mogła chodzić) po kilku badaniach wysłali ją do innego szpitala na oddział neurologii w Kościerzynie. Tam leżała 2 dni, czekała na jakieś konkretniejsze wyniki które wykazały pęknięcie tętniaka. Przez pierwszy dzień w szpitalu był z mamą kontakt, kiwała głową na tak i nie, otwierała jedno oko, stan jednak się pogarszał. Po wynikach badania postanowiono przetransportować ją do akademii medycznej w Gdańsku na oddział neurochirurgii w celu zaklipsowania tętniaka. Operacja była zaplanowana na dzisiaj rano jednak kiedy tam pojechaliśmy okazało się, że stan mamy nie pozwalał operować :(. Jestem zrozpaczony, nigdy nie przypuszczałem, że będzie mi kogoś tak brakować, z tatą słabo się trzymamy, mimo, że mam juz 22 lata cała ta sytuacja daje mi się mocno odczuć. Każda rozmowa z lekarzem to są tylko złe wieści. Dzisiaj po odwołaniu operacji dowiedzieliśmy się, że wprowadzili mamę w śpiączkę farmakologiczną aby odciążyć mózg. Mówią, że możemy tylko czekać, od wtorku minęło już kilka dni a słyszałem, że pierwsze dni są najgorsze. Ja po prostu chcę moją mamę znowu zobaczyć w domu... Nie wiem nawet czy jest sens siedzieć przy niej, kiedy ona jest w tej śpiączce, lekarze mówią, że dosyć spore było to krwawienie.

pozdrawiam was serdecznie
Początkujący
03-10-2009, 12:49:49

kolejne dni i zero poprawy, właściwie kolejne badania mają być dopiero w poniedziałek. Dzisiaj jednak byliśmy u mamy i jestem trochę zły, okazało się, że monitorują ciśnienie i tętno aparaturą która nie działa poprawnie - a to problem z kablami a to się coś zatyka, jak można prawidłowo pilnować stanu pacjenta bez takich rzeczy?


Ten okres czekania na lepsze wyniki badań może spowodować kolejne krwawienie? Pęknięty tętniak cały czas wypuszcza krew? czy to co wylał narazie jest i koniec do kolejnego wylewu?? mówią, że obrzęk nadal się powiększa i przez to nie mogą otworzyć czaszki :(

bardzo proszę o odpowiedz
gość
04-10-2009, 20:36:22

Bardzo mi przykro z powodu choroby mamy. Niestety do czasu interwencji neurochirurgicznej istnieje prawdopodobieństwo ponownego krwawienia z tętniaka. Równocześnie z Pana opisu wynika, że w chwili obecnej (ciężki stan ogólny i neurologiczny mamy) ryzyko związane z leczeniem zabiegowym przewyższałoby korzyści terapeutyczne. Proponuję porozmawiać spokojnie z lekarzami prowadzącymi mamy, oni dokładnie poinformują Pana o dalszych możliwościach terapii.

gość

Dopuszczalne formaty pliku graficznego: jpg, jpeg , png.

Rozmiar zdjęcia nie powinien przekraczać 0.6MB.

Reklama: