Od około lutego odczuwam problemy z pęcherzem, czestomocz lekkie nietrzymanie wraz z parciami. Wykonałem badania w kierunku SM rezonans czysty. Badania moczu i pecherza w normie. Ostatnio wkręciłem sie w temat SLA udałem sie do pewnego profesora w Gdańsku ( neueologa) w badaniu neurologicznym wyszedłem bezbłednie lekarz mowi ze na dzien dzisiejszy nic nie wskazuje na SLA i moge byc na dzien dzisiejszy spokojny. Lecz niestety zaczełem się zamartwiac co do problemow z pecherzem. Lekarze neurolodzy mowili mi ze funkcje pecherza są w SLA zaoszczędzone lecz na roznych stronach internetowych roznie podają. Na niektorzy stronach jezt opisane ze funkcje pecherza w SLA są zachowane lecz na innych stronach jest ze SLA moze wywołac pecherz neurogenny tak samo jak np. SM czy parkinson. Jak to w koncu jest? Czy taki moze byc początek SLA? Zajecie pecherza moczowego? Czy SLA moze wywołac nadreaktywnosc pecherza?Jak to jest ostatecznie czy stwardnienie zanikowo boczne oszczecza funkcje pecherza?