Witam! Miałem 2 napady padaczki z utratą przytomności w odstępie ponad roku. Oba wystąpiły na tzw. kacu. w międzyczasie spożywałem alkohol bez takich skutków, czy to już jest padaczka alkoholowa? Czy to powód do rozpoczęcia leczenia (zmiany w EEG), czy tylko do abstynencji?? Czy mogę kierować samochodem bez obaw o utratę prawa jazdy i bezpieczeństwo innych? pozdr