Witam wszystkich szukalem szukalem i znalazlem forum gdzie moge sie podzielic moja choroba z osobami ktore przezywaja to co ja. Mam 27 lat na padaczke choruje 15 lat. Ogolnie zaczelo sie od tego ze w szkole dostalem ataku i tak to sie teraz za mna ciagnie raz jest lepiej raz gorzej ale walcze z tym. Cieszmy sie chwila korzystajmy z zycia wiem ze nie zawsze chcemy nie zawsze dobrze sie czujemy ale walczy z tym to da sie pokonac. Ja pracuje od 18 lat i przez ten czas nikt nie wie o mojej chorobie( pewnie pomyslicie ze to glupota ale...) tak mi lepiej im mniej wiedza dluzej zyja:) ja pracuje za granica mam tu znajomych ktorzy wiedza o mojej chorobie ktorzy sie nie odwrocili odemnie tak jak i dziewczyna ktora wiedziala z jaka choroba walcze.Uzywam z zycia co sie da pracuje, jak jest okazja napije sie piwa, pojdziemy gdzies na dancing:) i na dodatek pracuje na nocki niczym sie nie chwale ale zbiorac to wszystko do kupy to jestem skazany na ataki ale ( odpukac) nic sie nie dzieje wiec chce wam powiedziec nie zalamujmy sie zyjmy chwila trzymajmy sie razem pomagajmy sobie a bedzie wszystko ok.
Milego weekendu wam zycze