Zaluje, ze nie moglam porozmawiac z panem doktorem w lipcu. czy jest mozliwosc rozmowy obecnie - 2 miesiace temu doznalam wypadniecia dysku (4 i 5 krag ledzwiowy) - nie bylo bolu, objawilo sie to niedowladem nog, brakiem czucia, dretwieniem od stop do pasa. leczona bylam bezinwazyjnie - naciaganie kregoslupa na lozku chiropraktycznym + prady i masaze na nogi. Podobno dysk juz sie "wessal" . W porownaniu z tym co bylo postep jest ogromny bo po 3-4 zabiegach stanelam na nogi i zaczelam chodzic, z poczatku ledwo ledwo - teraz coraz lepiej. jednak caly czas mam klopot z nogami. Powiedziano mi, ze mam "denerwacje" lub tez odnerwienie miesni nog. Chodze na zabiegi pradami, masaze i cwicze w domu (stanie na jednej nodze, wykroki itd). Niestety po dosc znacznej poprawie teraz jakby zastoj - progres jest nierownomierny i trudny do przewidzenia ( polepsza sie a na drugi dzien znowu jest gorzej, rano moge chodzic a po poludniu juz nie itd,itp) Kompletnie nie moge znalezc niczego na internecie pod haslem denerwacja lub odnerwienie miesni co zwiazane byloby z
dyskopatia (to co znajduje zwiazane jest ze
stwardnieniem rozsianym i bocznym zanikowym a wyglada na to, ze u mnie co innego jest przyczyna). Moje pytanie - czy ktos mial podobny przypadek, na ile jest to powazne schorzenie, jak dlugo trwa
rehabilitacja i czy mozna wyleczyc sie w 100%. A moze to jest wlasnie stwardnienie? Jakiekolwiek uwagi i rady na ten temat beda dla mnie bardzo cenne - a takze wskazanie moze innych witryn internetowych na ten temat - zawsze bylam b. zdrowa a 2 miesiace temu doznalam totalnego szoku. Dziekuje bardzo za jakakolwiek odpowiedz. Barbara