Pierwsze symptomy epilepsji pojawiły się u mnie w wieku 11 lat. Choroba ewoluowała. Miałam lepsze i gorsze momenty. Po urodzeniu dziecka przez 5 lat nie miałam ataku, dlatego zdecydowałam się zrobić prawo jazdy. Niestety po drugie ciąży pani doktor postanowiła odstawić jeden z leków. Od tego czasu miałam dwa ataki prowadząc auto. Teraz muszę stawić się na badaniach i przed komisją. Oczywiście neurolog ponownie wprowadził odstawione wcześniej leki, ale czy prawo jazdy zostanie mi odebrane już na zawsze?