syn urodzil sie w 6 miesiacu,leżał w inkubatorze,był 3 razy reanimowany.Po 3 miesiącach wziełam dziecko jako zdrowe a po miesiącu pobytu w domu dziecko przestawało reagować ruchowo i wzrokowo.Po wizycie u lekarza i badaniach okazało się że dziecko jest niewidome z porażeniem mózgowym.Okazało sie że po inkubatorze dziecko zaczeło sie całe spinac,zaciskać dłonie,krzyczeć,klaskać.Dzieki intensywnej rechabilitacji dziecko zaczeło chodzić i ruchowo był wmiare sprawny,częściowo dziecko sie wyciszyło ale dostało bezdechy-to mineło.Od 6 roku życia przebywa w szkole specjalnej gdzie na weekendy,świeta i wakacje jest w domu.W domu jest wesoły,spokojny.Buntował sie jak miał jechać do szkoły.Obecnie ma 17 lat.Rok temu w szkole dostał atak gdzie podejrzewano padaczke ale nie została ona zdiagnozowana.Nie jest możliwe zrobienie jakichkolwiek wyników bez uśpienia lub narkozy.Tydzień temu jak pojechałam po syna miał napady lękowe a po weekendzie strasznie bał się wyjazdu do szkoły,był spięty,nerwowy,dlatego że koledzy go popychali, drapali i krzyczeli na niego a on nie umiał się obronić ani odezwać,reagował krzykiem i spinaniem się.Po 2 dniach pobytu w szkole nim usnął dostał ataku, krzyczał , spinał się i miał pianę w ustach.Zabrano go do szpitala gdzie miał robione badania.Wyniki były dobre USG naczyń szyi w granicach normy , TK głowy bez podania sc: Układ komorowy symetryczny nie poszeżony , nie przemieszczony. Przestrzenie podpajęcze prawidłowe.Zmian ogniskowych w mózgowiu nie stwierdza się.Prawidłowy obraz TK uwidocznionych kości mózgoczaszki.Wnioski: prawidłowy obraz KT struktur mózgu.Podczas 2-dniowym pobycie w szpitalu nie stwierdzono żadnych objawów.Stan ogólny przy wypisie był dobry.W domu syn jest spokojny , nic sie nie dzieje i funkcjonuje normalnie.Według mnie są to ataki na tle nerwowym.Co mam robic dalej?Czy rozpocząć leczenie lekiem moim zdaniem zbyt inwazyjnym DEPAKINE CHRONO 500?Czy jest jakieś inne rozwiązanie?