Reklama:

Czy to atak padaczki? (5)

Forum: Padaczka

Początkująca
27-11-2010, 15:18:50

Witam. Wczoraj wieczorem moj trzyletni braciszek dostal "chyba" pierwszy atak padaczki. Zaczal krzyczec, wpadl w histerie do tego mial drgawki i caly zesztywnial. Mama nie mogla Go utrzymac tak nim trzeslo. Po chwili przeszlo mu a on dalej zaczal sie bawic, nic nie pamietajac.
Mama zadzwonila na pogotowie a oni powiedzieli "byc moze padaczka" ale musi isc w poniedzialek do swojej doktor, wziac skierowanie na EEG, najblizszy termin badania za ok pol roku. Strasznie dlugo sie czeka... :( Powiedzcie mi prosze czy to jest jakas odmiana padaczki? Nie slyszalam nigdy by ktos krzyczal w czasie ataku... Dodam jeszcze, ze moj braciszek dwa dni temu poprosil mame by wylaczyla telewizor bo mu oczy popsul a dzis kiedy wstal, zjadl sniadanko zapytal mamy czy to juz dzien czy jeszcze noc. Moze miec cos z oczkami?
To padaczka czy moze cos sie dzieje z nim innego, niedobrego? Prosze o jakies podpowiedzi.

P.S. Siostra mojej mamy ma epilepsje-inna. W czasie ataku zasypia sobie i przestaje oddychac. Cos strasznego, ale na szczescie od dluzszego czasu atakow nie ma i przede wszystkim pierwszy atak u niej nastapil gdy miala ok 15 lat, u dentysty-duza juz byla.
Początkująca
27-11-2010, 16:24:24

Dopytalam dokladnie jak to bylo. Mama mowi, ze rzucal sie po czym sztywnial, rzucal i sztywnial. Oczy zamykal i wytrzeszczal przewracajac na boki jakby czegos szukal, po czym znowu zamykal i wytrzeszczal. Trwalo to okolo 5 minut. Mama miala wrazenie jakby sie jej bal, nienawidzil. Po tym jak sie skonczyl ten atak, chcial pic, poglaskal mame po policzku i poszedl sie bawic. Nic nie pamietal. Nie stracil przytomnosci ani nie byl senny... Moze to nie padaczka???
gość
28-11-2010, 14:33:04

Kochana, ja niestety nie jestem specjalista i nie chce Ci nic podpowiadac. Musisz sie po popostu uzbroic w cierpliwosc i tyle. Pocieszajace jest, ze wszelkie chooby wykywa sie u malych dzieci, bo maja szanse na normalne dorastanie i mlodosc (juz bez choroby:))

Jestem z Toba i na prawde nie mratw sie na zapas, bo to nic nie da.

pozdrowieniaAgata
gość
28-11-2010, 14:33:47

Kochana, ja niestety nie jestem specjalista i nie chce Ci nic podpowiadac. Musisz sie po popostu uzbroic w cierpliwosc i tyle. Pocieszajace jest, ze wszelkie chooby wykywa sie u malych dzieci, bo maja szanse na normalne dorastanie i mlodosc (juz bez choroby:))

Jestem z Toba i na prawde nie mratw sie na zapas, bo to nic nie da.

pozdrowieniaAgata
Początkująca
30-11-2010, 00:26:05

Dziekuje Agatko :***
Dzis mama byla u pediatry. Po pierwsze musi zrobic badanie dna oka, jesli okulista nic nie znajdzie, wtedy bedzie neurolog. Kolejna rzecz, mama to zauwazyla, ale nie myslala o tym, ze cos jest nie tak, myslala, ze przjdzie, albo ze poprostu moj brat jest leworeczny.
Moj braciszek ma przykurcz prawej reki. Nie potrafi obrocic reka tak, by dlon od strony wewnetrznej skierowac ku gorze. Wiec jesli ma cos wziac w raczke,bierze lewa albo prawa ale dlon jest skierowana ku dolowi... Ciekawa jestem czy to "sprawa" do neurologa czy ortopedy... :/

gość

Dopuszczalne formaty pliku graficznego: jpg, jpeg , png.

Rozmiar zdjęcia nie powinien przekraczać 0.6MB.

Reklama:
Reklama:
Reklama: