Chciałabym za pośrednictwem tego forum dowiedzieć się, czy ktoś z Państwa słyszał o podobnym przypadku choroby neurologicznej. Moja siostra ma 35 lat. Jej choroba zaczęła się nagle 3 lata temu. Początkowymi objawami było: zachwiania równowagi, jąkanie się, stopniowy niedowład lewej strony ciała. W chwili obecnej stan mojej siostry bardzo się pogorszył. Siostra wymaga stałej opieki, nie jest w ogóle samodzielna, nie chodzi, nie mówi i ma problemy z jedzeniem. Nie mam już z nią kontaktu. Lekarze nie przepisali żadnych lekarstw na jej chorobę, boję się, że ona umrze na tą chorobę. Bardzo państwa prosze opomoc i radę, co mam dalej robić, aby jej pomóc???