Reklama:

Agresywny 88-latek. Co robic dewastuje dom (3)

Forum: Choroba Parkinsona

gość
24-02-2017, 07:34:53

Ojciec ma 88 lat. Jest bylym lekarzem, wiec w gre nie wchodza zadne leki uspokajajace. Dewastuje dom. Dobrze jest tylko wtedy,gdy robi, co chce. Kazda proba dyskusji konczy sie nieprzecietna agresja. Rzuca przedmiotami, potwornie wyklina, zle mowi o zmarlej mamie. Moje corki sie go boja. Zostalam sama z problemem. Bracia widuja go sporadycznie. Wszyscy udaja, ze nie ma problemu. Na dodatek bardzo sprytnie sie maskuje przed obcymi. Jestem zrozpaczona. Nasze zycie to pieklo. Jego zachowania kwalifikuja go do leczenia psychiatrycznego. Co moge zrobic? Blagam, pomozcie!
gość
03-03-2017, 17:11:00

Parkinson? Demencja? Współczuję ci. Niestety nie wiem co zrobić. Wiem o czym mówisz.
gość
16-04-2017, 22:08:12

Mam podobnie, z ojcem, chociaż nie tak "ostro". Parkinson go bardzo spowolnił, ale i tak potrafi *** chodzić do jednego z pokoi i odsuwać szafki, żeby rozkręcać np. rury. Dewastuje dom, chwyta się wszystkiego, gdy traci równowagę, a chodzik i laska stoją i czekają.... Niestety - to jest PODŁY charakter i pewnie u Ciebie jest podobnie. My też czujemy, jak niszczy nasze życie - 4 osoby wokół niego są wiecznie zaabsorbowane jakimiś głupimi zachowaniami. współczuję Ci, ale recepty nie mam. Sama, jak widzisz, poszukuję . Głowa do góry! (chociaż ciężko)... Na pomic nie ma co liczyć, zostaje się samemu z tym problemem. Ja to już tylko się modlę, bo mam takie złe myśli czasem....

gość

Dopuszczalne formaty pliku graficznego: jpg, jpeg , png.

Rozmiar zdjęcia nie powinien przekraczać 0.6MB.

Reklama:
Reklama:
Reklama: